Unia Europejska – najlepszy wybór dla Polski
Program europejski Platformy Obywatelskiej

UNIA EUROPEJSKA JEST DLA NAS NADZIEJĄ I WYZWANIEM. Nadzieją na trwały pokój, stabilność i rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Wyzwaniem zaś jest dbałość o stały i harmonijny rozwój integracji europejskiej dla dobra wszystkich jej uczestników, własny wkład i zaznaczenie naszej tożsamości w zjednoczonej Europie.

Unia Europejska stwarza instytucjonalne ramy dla wspólnego wysiłku wielu narodów na rzecz pokoju, stabilności i dobrobytu. Członkostwo w niej nie pozbawia nas suwerenności, wprost przeciwnie – umożliwia pełniejszą realizację suwerenności oraz wolności Polski i Polaków. Kończy okres poniżającego oddzielenia żelazną kurtyną Polski od Europy, dopełnia podjęte przez Solidarność starania o godny i suwerenny byt narodu, stwarza najlepsze możliwości realizacji polskiej racji stanu.

Unia Europejska jest projektem w trakcie realizacji. Aby rozwijać demokrację i dobrobyt musi stale doskonalić swoje instytucje i polityki. Aby zapewnić bezpieczeństwo i stabilność musi stale dostosowywać się do zewnętrznych wyzwań. Aby zjednoczyć kontynent musi nadal się rozszerzać. Unia Europejska jest dla nas szansą i drogą do odzyskania należnego nam miejsca w Europie. Stopień w jakim tę szansę wykorzystamy zależeć będzie przede wszystkim od jakości naszego państwa oraz skuteczności naszej polityki wewnętrznej i zagranicznej. Platforma Obywatelska opowiada się za Unią spójną i zrównoważoną, solidarną, silną, demokratyczną i sprawną gospodarczo. Taka Unia najlepiej będzie służyć Polsce i Europie.

Unia, która jest wspólnotą

Unia Europejska powinna być wspólnotą, a nie tylko porozumieniem państw. Tylko wówczas w Europie nie odżyją nacjonalistyczne ambicje i interesy; nie powróci piekło lat 30-tych i 40-tych minionego wieku. Jesteśmy zwolennikami wzmacniania i usprawniania instytucji wspólnotowych Unii – Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego. Popieramy propozycje zawarte w projekcie Traktatu Konstytucyjnego w tej dziedzinie - wzmocnienie Parlamentu oraz rozszerzenie zakresu głosowania większościowego. Opowiadamy się za ścisłym respektowaniem zasady pomocniczności w obejmowaniu integracją kolejnych dziedzin życia publicznego.

Szczególną uwagą otaczamy unijny system podejmowania decyzji. Chcemy Unii pozbawionej hegemona, dyrektoriatów czy podwójnych prędkości dla bardziej i mniej zaawansowanych - Unii która łączy a nie dzieli. Opowiadamy się zatem za nicejskim systemem głosów ważonych w Radzie Unii oraz obroną wynikającej z niego pozycji Polski. System taki najpełniej zapewni realizację zasady równości wszystkich państw i obywateli zjednoczonej Europy. Uważamy, że w preambule Traktatu Konstytucyjnego powinno znaleźć się odwołanie do chrześcijaństwa.

Unia, która ochrania tożsamość Narodów Europy

Unia Europejska powinna chronić różnorodność dziedzictwa pamięci, tradycji i obyczaju Europy. I w żadnym razie nie może stanowić praw, które podważają podstawowe i sprawdzone przez stulecia w Europie wartości i obyczaje.

Opowiadamy się wyłącznie za narodowym charakterem praw, które dotyczą kwestii szczególnie wrażliwych światopoglądowo we współczesnym świecie; zwłaszcza życia ludzkiego, rodziny i wychowania. Będziemy w związku z tym zabiegać we wszystkich instytucjach Unii, a zwłaszcza w Parlamencie Europejskim, aby nie stanowiły one norm ani zaleceń podważających w tych dziedzinach tradycyjne, chrześcijańskie i europejskie wartości i obyczaje.

Jesteśmy także przeciwni tendencjom do europeizacji i ujednolicania kierunków polityki kulturalnej. W tej mierze szczególnie cenimy sobie własną odrębność oraz różnorodność kulturalną narodów i regionów Europy.

Unia, która jest solidarna

Nie ma wspólnoty bez solidarności. Solidarność europejska jest fundamentem integracji. Poczucie tej solidarności niepokojąco maleje. Jesteśmy przeciwni zmniejszaniu unijnego budżetu - nie można mieć więcej Unii za mniej pieniędzy. Potrzebujemy nowych projektów, które ożywią poczucie solidarności, które lepiej niż dotychczasowe połączą wyobraźnię i interesy zarówno tych, którzy się dzielą z innymi, jak i tych, którzy otrzymują wsparcie. To wsparcie jest elementem i warunkiem kontraktu integracyjnego, a nie przejawem dobroczynności.

Popieramy konsekwentną politykę spójności Unii Europejskiej. Sprzeciwiamy się koncepcjom jej re-nacjonalizacji, które prowadzić muszą do konkurencji przy użyciu funduszy państwowych (której nowi członkowie nie będą w stanie stawić czoła) i do erozji jednolitego rynku.

Unia, która jest bliska obywatelom

Unia Europejska musi być przejrzysta i zrozumiała dla swoich obywateli. Tylko wtedy zyska ich poparcie, tylko wtedy będą się z nią identyfikować. Obywatele muszą mieć odczuwalny wpływ na proces podejmowania decyzji i kontrolę ich wykonywania, muszą też odczuwać, że Unia przyczynia się do zwiększenia ich bezpieczeństwa i dobrobytu. Popieramy zapisy traktatu konstytucyjnego wzmacniające Parlament Europejski w procesie ustawodawczym, wprowadzające instytucję obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej oraz zapewniające udział parlamentów narodowych w kontroli legislacji UE. Popieramy współdziałanie Parlamentu Europejskiego, jako izby obywateli i Rady Ministrów, jako izby państw w stanowieniu prawa europejskiego. Chcemy uczynić z Parlamentu Europejskiego rzeczywistego partnera Rady Ministrów - opowiadamy się m.in. za przyznaniem mu prawa wyboru przewodniczącego Komisji Europejskiej, który byłby zatwierdzany przez Radę Europejską. Za ważny cel uważamy szybkie przystąpienie Polski do strefy Schengen.

Unia, która mówi jednym głosem

Unia Europejska musi przyjąć większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy i świata. Musi uzyskać zdolność koordynowania zadań polityki zagranicznej i bezpieczeństwa oraz ich realizacji. Musi zacząć mówić jednym głosem. Popieramy aktywny udział Polski w budowie Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, jak również unijnej polityki bezpieczeństwa i obronności. Jesteśmy za ścisłą koordynacją działań w dziedzinie bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego. Popieramy projekt ustanowienia funkcji unijnego ministra spraw zagranicznych, budowę sił szybkiego reagowania, wspólne planowanie europejskich sił zbrojnych, wspólną politykę zbrojeniową i zaopatrzenia. Żaden z tych projektów nie może prowadzić do rozluźnienia partnerstwa atlantyckiego. Dlatego sprzeciwiać będziemy się wszelkim inicjatywom grożącym takimi konsekwencjami.

Unia, która jednoczy Europę

Europa nie kończy się na Bugu. Obecne rozszerzenie spowoduje wzrost zainteresowania Ukraińców, Białorusinów i Mołdawian oraz narodów dawnej Jugosławii „wyborem europejskim”, uczyni ten wybór bardziej widocznym i dostępnym. Unia dysponuje środkami politycznymi i gospodarczymi, które mogą wspomóc przemiany demokratyczne i rynkowe w tych krajach i spowodować, że staną się one zdolne do członkostwa. Dlatego polityce wzmacniania szczelności granic może i powinien towarzyszyć rozwój współpracy we wszystkich dziedzinach gospodarki, polityki oraz kontaktów między społecznościami. Będziemy zabiegać o ustanowienie takiego właśnie „wschodniego wymiaru” unijnej polityki zewnętrznej.

Unia, która stawia na przedsiębiorczość i kreatywność

Naszym kluczowym zadaniem narodowym jest pokonanie zacofania gospodarczego. W osiągnięciu tego celu pomoże nam tylko taka Unia, która konsekwentnie tworzy korzystne warunki dla wzrostu gospodarczego, która stawia na przedsiębiorczość i kreatywność. Nie wolno nam tolerować polityk i przepisów nakładających ograniczenia na aktywność gospodarczą. Popieramy te zapisy Strategii Lizbońskiej, które służą wolności gospodarczej i wsparciu małej i średniej przedsiębiorczości. Podejmiemy energiczne starania o znoszenie barier w dostępie Polaków do unijnego rynku pracy oraz równe traktowanie polskich przedsiębiorców i rolników. Jesteśmy za Unią, która dopuszcza wielość dróg osiągania sprawności i wzrostu gospodarczego. Harmonizacja i standaryzacja na poziomie europejskim nie mogą eliminować konkurencji. Podatki i polityka socjalna mają pozostać w kompetencji państw członkowskich. Konieczna jest powściągliwość w ustalaniu wysokich standardów technicznych i środowiskowych. Popieramy sformułowany w Strategii Lizbońskiej cel budowy gospodarki opartej na wiedzy. Jego realizacja nie może jednak prowadzić do pogłębiania nierówności w wyniku promowania „centrów nowoczesności” kosztem krajów i regionów gospodarczo opóźnionych.

Za ważny cel uważamy przystąpienie Polski do Unii Gospodarczo-Walutowej, tak szybko jak będzie to możliwe.

Nasi partnerzy

Budowa już naszej Unii wymagać będzie od nas wyobraźni, konsekwencji i umiejętności pozyskania sojuszników. Nie posiadamy „naturalnych”, automatycznych lub wiecznych partnerów. Nikt nie podziela wszystkich naszych celów, czegoś co można nazwać polską doktryną integracyjną, a co wynika z polskiej historii, kultury i geografii. Jako stałe powinny być postrzegane nasze interesy i nasza wizja interesów wspólnoty. Doświadczenie uczy, że w Unii Europejskiej rzadko występuje coś takiego, jak stałe koalicje. Zmieniają się one w zależności od rozpatrywanych problemów. Należy postawić na budowanie trwałych związków i porozumienia ze wszystkimi naszymi partnerami – przyjaciółmi starymi i nowymi, dużymi i małymi, geograficznie bliskimi i dalekimi, bogatymi i biednymi. Należy zatem pielęgnować struktury już istniejące, takie jak Trójkąt Weimarski, Grupa Wyszehradzka, czy Rada Państw Morza Bałtyckiego, ale również tworzyć nowe związki formalne i nieformalne.

* * *

Dbając o swoje interesy i współtworząc unijny interes wspólny, należy budować naszą pozycję odpowiadającą naszym aspiracjom, na miarę takiej pozycji Polski jaką ona byłaby, gdyby nie dotknęły jej tragiczne werdykty historii. Należy wzmacniać nasz potencjał na miarę tych aspiracji. Nie należy zapominać, że nasza pozycja będzie przede wszystkim zależeć od zdrowia naszego państwa, gospodarki, struktur społecznych i od naszej wiarygodności w wypełnianiu zaciągniętych zobowiązań oraz wnoszenia własnego wkładu do wspólnej europejskiej konstrukcji.