Powrót  Drukuj

Ciągłość Ameryki

Kontynuujemy zainteresowanie nową doktryną bezpieczeństwa narodowego USA. Tym razem przedstawiamy polskie komentarze do tego fundamentalnego tekstu. Łamią one potoczne przekonanie o dobrej, czy wręcz bezkrytycznej recepcji amerykańskiej polityki w Polsce. Nie oznacza to jakiegoś odwrotu od myślenia w kategoriach transatlantyckich w polskiej polityce; oznacza to tylko, że wchodzimy w okres "transatlantyzmu" coraz bardziej świadomego. Paradoksalnie dzieje się to pod rządami tradycyjnie najbardziej i zawsze najszczerzej proatlantyckiej prawicy. Podzielona i coraz częściej histeryczna (vide: wojna z terroryzmem) w tej dziedzinie Unia Europejska nie pozwoli nam od tego problemu uciec.

Polityczne tąpnięcie na amerykańskiej prawicy i nieznanej jeszcze skali zmiana władzy, bardzo podniecają europejskie salony. Wielu domowników tych salonów puszcza wodze fantazji i przepowiada wycofanie się Ameryki ze wszystkiego, co tak irytowało w ostatnich latach na Kontynencie. To bardzo naiwne przekonanie. Gdyby miało się sprawdzić amerykańskie wybory musieliby wygrać przynajmniej ...Zieloni (tak, tak, są tam tacy, z poparciem podobnym do naszych Zielonych). Tak się jednak nie stało. Demokraci zdemolują tylko pewną część neokonserwatywnego dziedzictwa. Przekonanie o amerykańskiej misji podtrzymywania liberalno-demokratycznego porządku na świecie, który nierozdzielnie przeplata się z narodowym egoizmem oraz dystans do instytucji międzynarodowych zostaną nienaruszone.

Konrad Szymański

Powrót  Drukuj