Terapia grupowa
Długotrwały impas wokół rozpoczęcia negocjacji UE-Rosja jest zapewne wielkim zaskoczeniem dla naszych rosyjskich partnerów. By wytłumaczyć sobie tę porażkę nowej polityki rosyjskiej wobec poszerzonej UE, niektórzy komentatorzy sięgają po argumenty psychologiczne - Polska i kraje bałtyckie, w ich opinii, cierpią na lęki fantomowe wobec dawno nieistniejącego już ZSRR.
Problemy z poczuciem czasu ma jednak nie Ryga, Warszawa, czy Wilno, ale Moskwa. Po prawie trzech latach od rozszerzenia Unii Europejskiej stratedzy Kremla nie są w stanie przyswoić sobie tego faktu. Problemy z uznaniem traktatów granicznych z Łotwą i Estonią, dyskryminacyjna polityka handlowa wobec Polski, szantaż gazowy wobec Europy - oto dowody! Trzymając się psychiatrycznej terminologii, polskie weto to wielka szansa na terapię grupową, która pomoże Rosji zrozumieć fakt rozszerzenia i mechanizmy rządzące Unią Europejską.
Kluczowym aspektem współpracy UE-Rosja jest oczywiście energia. Wiele wskazuje na to, że alternatywni eksporterzy oraz alternatywne drogi przesyłu energii do Europy są kluczem do rozmowy o coraz bardziej pewnej siebie Rosji. Stąd będziemy śledzić wszelkie polityczne projekty w tej dziedzinie - te unijne jak i te pochodzące spoza Unii, jak znany w Polsce koncept "energetycznego NATO", który tym razem prezentujemy ustami senatora Richarda G. Lugara.
Ostatnie tygodnie to także okres wzmożonej debaty o polityce USA w Iraku. Żyrowaliśmy dyplomatycznie amerykańskie działania wojenne. Jesteśmy uczestnikami misji stabilizacyjnej w tym kraju. Bez względu na nasz stosunek do doktryny Busha, musimy zmierzyć się z najpoważniejszą jak dotąd krytyką polityki Białego Domu w regionie - pracą Iraq Study Group, tzw. raportem Bakera, który pierwszy raz w całości trafi a do rąk polskiego Czytelnika.
Konrad Szymański