Nowa analiza systemów g³osowania w Radzie UE
Tadeusz Sozañski
Jak donosi PAP, najwy¿sze w³adze Rzeczypospolitej z prezydentem na czele, próbuj¹ przekonaæ inne rz¹dy do systemu g³osowania w Radzie UE, w którym liczba g³osów przydzielonych ka¿demu z 27 krajów by³aby proporcjonalna nie do liczby jego obywateli, jak stanowi artyku³ I-25 traktatu konstytucyjnego, lecz do pierwiastka z tej liczby. Za systemem tym, nazwanym przez polskie media „kompromisem jagielloñskim” (jego niezmordowanymi orêdownikami s¹ dwaj profesorowie UJ), niedawno opowiedzia³ siê tak¿e Jacek Saryusz-Wolski, zwi¹zany z PO szef komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego. To dobrze, ¿e politycy zaczynaj¹ wreszcie doceniaæ opinie specjalistów zajmuj¹cych siê matematyczn¹ teori¹ g³osowania. W artykule, który ukaza³ siê 13 marca 2007 r. w „Dzienniku” (nowa codzienna gazeta ogólnopolska, która od ponad roku konkuruje z „Gazet¹ Wyborcz¹” i „Rzeczpospolit¹”), dr Saryusz-Wolski przypomnia³ naukowe uzasadnienie systemu pierwiastkowego i podkreœli³ jego kompromisowy charakter. Ten drugi argument sk³oni³ mnie do podpisania listu otwartego w obronie „pierwiastka”, wystosowanego przez miêdzynarodow¹ grupê uczonych do rz¹dów krajów UE na krótko przed konferencj¹ miêdzyrz¹dow¹ (Bruksela, 18 czerwca 2004), na której tekst traktatu zosta³ ostatecznie zaaprobowany przez przedstawicieli 25 pañstw.
W artykule tym przedstawiê dodatkowe uzasadnienie „kompromisu jagielloñskiego”, nieodwo³uj¹ce siê do teorii Penrose'a, lecz do innej koncepcji „si³y g³osu”, w której centralnym pojêciem jest „mniejszoœæ blokuj¹ca”. Koncepcja ta lepiej t³umaczy rzeczywiste dzia³ania twórców i u¿ytkowników systemów g³osowania stosowanych w UE, a wiêc argumentacja na niej oparta powinna znaleŸæ wiêcej zrozumienia u tych, którzy maj¹ okreœliæ nowe regu³y podejmowania decyzji przez Radê UE.
Praktycy sk³onni s¹ uto¿samiaæ „si³ê g³osu” (voting power) gracza (tak wygodnie bêdzie nazwaæ cz³onka zgromadzenia podejmuj¹cego decyzje przez g³osowanie) z przypisan¹ mu wag¹. Dla przyk³adu, potraktujmy sejm jako zgromadzenie z³o¿one z klubów poselskich i za³ó¿my, ¿e w g³osowaniach obowi¹zuje dyscyplina partyjna. Waga klubu to po prostu liczba nale¿¹cych do niego pos³ów. W Radzie UE „graczami” s¹ pañstwa cz³onkowskie. W Piêtnastce i wczeœniej, rolê wag pe³ni³y wy³¹cznie przydzielone im liczby nominalnych g³osów. System g³osowania dla UE-27, przyjêty w traktacie nicejskim, jest bardziej z³o¿ony. Liczby g³osów sumuj¹ce siê do 345 B, nazwijmy je wagami politycznymi B, s¹ tylko jednym z trzech sk³adników systemu. Niemcom podobnie jak pozosta³ym 3 najwiêkszym krajom UE-27 przypisano wagê 29. Jeœli tê sam¹ pulê 345 g³osów rozdzieliæ proporcjonalnie do liczby ludnoœci, wówczas Niemcom przypad³oby 58 g³osów, jeœli zaœ zastosowaæ wagi pierwiastkowe, bêd¹ to tylko 33 g³osy. Jest to liczba znacznie bli¿sza 29 ni¿ 58, st¹d B jeœli politycy niemieccy od wagi przypisanej ich krajowi uzale¿niaj¹ ocenê systemu g³osowania w Radzie UE B ich opór przed „kompromisem jagielloñskim” jest ca³kiem siê zrozumia³y.
Teoretycy wagê traktuj¹ jedynie jako wskaŸnik, który powinien byæ skorelowany dodatnio z w³aœciwym miernikiem si³y g³osu gracza B liczb¹ koalicji wygrywaj¹cych z udzia³em danego gracza. W teorii matematycznej termin koalicja oznacza dowolny podzbiór zgromadzenia g³osuj¹cych. Koalicja wygrywaj¹ca to taka, która posiada sumaryczn¹ wagê (np. sumê nominalnych g³osów) co najmniej równ¹ progowi, zwanemu kwot¹ lub wiêkszoœci¹ kwalifikowan¹. Najprostszy system g³osowania, zwany przez matematyków wa¿on¹ gr¹ g³osowania, otrzymuje siê przez przypisanie graczom wag oraz wskazanie kwoty. Przyk³adowo, rozwa¿my zgromadzenie z³o¿one z 3 klubów dysponuj¹cych odpowiednio: A B 20, B B 30, C B 50 g³osami w 100 osobowym senacie. Jeœli kwota jest równa 67 (2/3 puli), wówczas mo¿liwe s¹ trzy koalicje wygrywaj¹ce: AC, BC, ABC. Przypatrzmy siê pozosta³ym 5 koalicjom. Koalicja pusta, oraz koalicje jednoelementowe A i B, to koalicje przegrywaj¹ce, co z definicji oznacza, ¿e ich dope³nienia, czyli odpowiednio ABC, BC i AC, s¹ koalicjami wygrywaj¹cymi. Dwie ostatnie koalicje, AB i C to koalicje blokuj¹ce. Mówimy, ¿e koalicja wygrywaj¹ca/blokuj¹ca jest minimalna, jeœli koalicja, która powstaje po opuszczeniu danej koalicji przez dowolnego jej cz³onka nie jest wygrywaj¹ca/blokuj¹ca. Koalicje wygrywaj¹ce AC i BC s¹ minimalne. ABC, czyli wielka koalicja obejmuj¹ca wszystkich 3 graczy, minimalna nie jest, bo po jej opuszczeniu przez A lub B, mniejsza koalicja te¿ jest wygrywaj¹ca. Koalicje blokuj¹ce AB i C ró¿ni¹ siê rozmiarem (liczb¹ graczy), lecz obie s¹ minimalne. Wyjœcie dowolnego gracza z minimalnej koalicji blokuj¹cej sprawia, ¿e pozostali koalicjanci tworz¹ koalicjê przegrywaj¹c¹. W jêzyku dokumentów unijnych koalicje blokuj¹ce nazywane s¹ „mniejszoœciami blokuj¹cymi”.
Do konstrukcji miar si³y g³osu teoretycy wykorzystuj¹ liczbê tych koalicji wygrywaj¹cych z udzia³em danego gracza, w których jego obecnoœæ decyduje o tym, ¿e koalicja jest wygrywaj¹ca, tzn. jeœli opuœci on koalicjê, pozostali nie tworz¹ ju¿ koalicji wygrywaj¹cej. Na takim rozumieniu si³y g³osu opiera siê równie¿ teoria Penrose'a, która dostarcza matematycznego uzasadnienia dla systemu pierwiastkowego.
Teoria gier g³osowania jest s³abo znana politykom albo wydaje siê im, ¿e jest „oderwana od rzeczywistych konfliktów interesów”. Tak siê mniej wiêcej wyrazi³ minister Cimoszewicz, gdy zada³em mu „pytanie z sali” o po¿ytek z ekspertów - matematyków (8 listopada 2004 r. ówczesny minister spraw zagranicznych dzieli³ siê w auli UJ swymi wra¿eniami z uroczystoœci podpisania traktatu konstytucyjnego). Podziwiam pomys³odawców kompromisu jagielloñskiego, ¿e uda³o siê im przekonaæ polityków PO-PiS do koncepcji, której „matematycznoœæ” nadal wyœmiewaj¹ media (Gazeta Wyborcza, Polityka) sympatyzuj¹ce z postkomunistami i œrodowiskiem dawnej Unii Wolnoœci.
Jak sami politycy pojmuj¹ si³ê g³osu? Czy tak jak rzesza laików bior¹ pod uwagê tylko wagi? Czy prof. Belka, który reprezentowa³ Polskê na szczycie w Brukseli, rozumia³ cel wprowadzonej w ostatniej chwili klauzuli, wedle której „mniejszoœæ blokuj¹ca” powinna obejmowaæ co najmniej 4 cz³onków Rady? Nie wiem. Teoretycy zauwa¿yli oczywiœcie ten detal, wszelako przeszli nad nim do porz¹dku dziennego. Preferowane przez nich klasyczne miary si³y g³osu nieznacznie tylko zmieniaj¹ wartoœæ po takiej modyfikacji gry podwójnej wiêkszoœci, nie wp³ywaj¹cej znacz¹co na liczbê koalicji wygrywaj¹cych. I ja potraktowa³bym klauzulê o „mniejszoœci blokuj¹cej” jako dziwactwo, gdybym by³ tylko matematykiem. Jako socjolog, zaznajomiony z pojêciami „wspó³czynnika humanistycznego” i „definicji sytuacji”, stara³em siê dociec jak „si³ê g³osu” rozumiej¹ sami konstruktorzy i u¿ytkownicy systemów g³osowania. Wniosek by³ nastêpuj¹cy. Za brak porozumienia miêdzy teoretykami i praktykami winê ponosz¹ obie strony. Politycy nie powinni ignorowaæ g³osu matematyków, jednak ci ostatni powinni rozwijaæ teoriê na potrzeby praktyki, co w tym przypadku oznacza badanie koalicji blokuj¹cych, które w teorii by³y do tej pory traktowane marginalnie.
Skoro UE jest zwi¹zkiem pañstw o czêœciowo zbie¿nych, czêœciowo rozbie¿nych interesach, jest rzecz¹ naturaln¹, ¿e ka¿demu cz³onkowi bardzo zale¿y na tym, aby mieæ mo¿noœæ zablokowania niekorzystnej dla siebie decyzji. S³u¿y temu prawo weta, które w jêzyku teorii g³osowania definiuje siê przez warunek, ¿e dany gracz stanowi jednoelementow¹ koalicjê blokuj¹c¹ (w podanym wy¿ej przyk³adzie weto przys³uguje graczowi C). Jeœli system nie dopuszcza wetowania, liczy siê ³atwoœæ sformowania minimalnej koalicji blokuj¹cej. Im mniej innych graczy dany gracz musi namówiæ do wspó³dzia³ania, tym wiêksza jego si³a, zale¿na tak¿e a mo¿e przede wszystkim od tego, spoœród ilu graczy mo¿e dobraæ sobie partnerów do blokowania. Silny jest wiêc ten gracz, który nale¿y do wielu minimalnych koalicji blokuj¹cych o niewielkiej liczbie cz³onków. Przyj¹wszy do wiadomoœci, ¿e tak w³aœnie praktycy oceniaj¹ si³ê g³osu, ekspert-matematyk powinien nadaæ kszta³t formalny tym intuicjom, by nastêpnie, maj¹c ju¿ odpowiednie narzêdzia, analizowaæ istniej¹ce systemy i projektowaæ nowe. Matematyczne podstawy takiej koncepcji si³y g³osu przedstawi³em na II Ogólnopolskim Sympozjum „Fizyka w Ekonomii i Naukach Spo³ecznych” (Kraków, 21B22 kwietnia 2006; referat jest dostêpny w pliku winblock.pdf w dziale Voting Games na mojej stronie internetowej www.cyf-kr.edu.pl/~ussozans/).
Koalicje blokuj¹ce nie s¹ nale¿ycie doceniane tak¿e w empirycznych badaniach politologicznych nad systemami g³osowania. Danymi w takich badaniach s¹ wyniki g³osowañ. Podczas gdy w g³osowaniach ujawniaj¹ siê koalicje wygrywaj¹ce, koalicje blokuj¹ce z regu³y pozostaj¹ „niewidoczne”, bez nich wszak¿e nie sposób wyt³umaczyæ funkcjonowania systemu g³osowania. Proces decyzyjny inicjuje zwykle jakiœ gracz zainteresowany przeprowadzeniem okreœlonej uchwa³y, który stara siê nastêpnie przekonaæ innych graczy, by udzielili mu poparcia. Jeœli jakiœ inny gracz chcia³by uniemo¿liwiæ uchwalenie postanowienia, które uwa¿a za niekorzystne dla siebie, bêdzie siê stara³ sformowaæ koalicjê blokuj¹c¹, przy czym wcale nie musi szukaæ sojuszników wœród przeciwników proponowanej uchwa³y, bo wystarczy znaleŸæ partnerów, których ca³a sprawa ma³o interesuje. Przyk³adowo, za³ó¿my, ¿e Polsce zale¿y na instytucjonalizacji wspó³pracy krajów UE w dziedzinie bezpieczeñstwa energetycznego, natomiast Niemcy ceni¹ sobie dobre dwustronne stosunki z Rosj¹, a problem dywersyfikacji dostaw ropy i gazu maj¹ rozwi¹zany. Aby utr¹ciæ inicjatywê Polski, wystarczy im wówczas zapewniæ sobie désinteressement Francji i Hiszpanii. W rzeczy samej, Niemcy, Francja i Hiszpania tworz¹ jedn¹ z 4 blokuj¹cych trójek, jakie dopuszcza system nicejski przy obecnej strukturze ludnoœciowej UE-27.
Gdy dojdzie do sformowania koalicji blokuj¹cej i fakt ten stanie siê znany inicjatorowi uchwa³y, do g³osowania zwykle nie dochodzi, bo inicjator nie bêdzie siê nara¿a³ na presti¿ow¹ pora¿kê. Nic wiêc dziwnego, ¿e g³osowania w Radzie UE rzadko pojawiaj¹ siê na porz¹dku dziennym. Na zjawisko to zwróci³ uwagê jeden z panelistów w debacie zorganizowanej w 2004 roku przez pos³a Klicha, jednak wyci¹gn¹³ z tego b³êdny wniosek, ¿e spór o system g³osowania nie ma wiêkszego znaczenia, skoro do g³osowañ dochodzi tak rzadko. System „pracuje” jednak tak¿e wtedy, gdy z pozoru nic siê nie dzieje. Regu³y gry wyznaczaj¹ nie tylko warunki przeprowadzania decyzji zbiorowych, lecz tak¿e mo¿liwoœci i ograniczenia blokowania inicjatyw.
W g³ównym nurcie matematycznej teorii g³osowania przy kwantyfikacji „si³y g³osu” nie odró¿nia siê niestety „si³y wygrywania” od „si³y blokowania”. Na potrzebê takiego rozró¿nienia wskazuj¹ ju¿ same dwa wa¿ne pojêcia teorii gier g³osowania: zdefiniowane wy¿ej „prawo weta” i „dyktatura”. Gracza nazwiemy dyktatorem, jeœli sam jeden stanowi koalicjê wygrywaj¹c¹. Dyktatura oznacza monopolizacjê si³y wygrywania. Jeœli w grze g³osowania istnieje dyktator, mo¿e byæ nim tym jeden gracz. Prawo weta mo¿e, lecz nie musi byæ dane jednemu graczowi. W grze konsensusowej B grze g³osowania, w której istnieje tylko jednak koalicja wygrywaj¹ca obejmuj¹ca wszystkich graczy B przys³uguje ono ka¿demu graczowi.
Przeanalizujê teraz dystrybucjê si³y blokowania w systemie g³osowania, który obowi¹zywa³ w Radzie UE-15. System ten przeszed³ ju¿ do historii, lecz ze wzglêdu na to w³aœnie, jak równie¿ dla jego prostoty, nadaje siê jako punkt wyjœcia do badania systemu aktualnie obowi¹zuj¹cego w UE-27 i proponowanych alternatyw. W Piêtnastce rozdysponowano ³¹cznie 87 nominalnych g³osów, przydzielaj¹c ka¿demu krajowi jedn¹ z nastêpuj¹cych liczb: 2, 3, 4, 5, 8, 10. Wagi te zasadniczo odzwierciedlaj¹ ró¿nice demograficzne, dlaczego jednak dobrano takie a nie inne liczby? O to nale¿a³oby zapytaæ konstruktora lub konstruktorów, a skoro to niemo¿liwe (z uwagi na ukochan¹ przez europejskich polityków tajnoœæ), wypada przyjrzeæ siê samemu dzie³u jak budowli zaprojektowanej przez nieznanego architekta, który nie pozostawi³ po sobie dokumentacji swojej pracy. Najpierw zauwa¿my, ¿e 4 najwiêkszym graczom przypisano po 10 g³osów, najwyraŸniej trzymaj¹c siê zasady równoœci (parity principle) uznanej przez ojców za³o¿ycieli za fundament wspólnoty. Hiszpanii przydzielono nieco mniej g³osów. Dlaczego 8? Kraj ten w 1995 r. mia³ oko³o 39,3 mln. mieszkañców, podczas gdy Wielka Brytania, wtedy najsilniejszy ludnoœciowo kraj poza Niemcami B 57,9 mln (dane z portalu Eurostatu). Stosunek mniejszej do wiêkszej liczby równa siê 0,68, a zatem Hiszpania powinna dostaæ 7 g³osów wedle g³oszonej obecnie doktryny. Jeœli obliczyæ stosunek pierwiastków, dostaniemy liczbê 0,82, prawie równ¹ stosunkowi wag 0,80. Czy to przypadek? Chyba nie, porównanie Holandii (15,4 mln.), której przydzielono 5 g³osów, z Hiszpani¹ daje bowiem liczby 0,63 (stosunek pierwiastków) i 0,625 (stosunek wag). Dla zachowania równowagi miêdzy Holandi¹ i Belgi¹, temu drugiemu krajowi (a tak¿e Grecji i Portugalii) przydzielono tê sam¹ liczbê g³osów, a wiêc przy konstrukcji uk³adu wag brano pod uwagê nie tylko matematykê, ale i przes³anki polityczne.
WejdŸmy teraz w rolê konstruktora systemu i zastanówmy siê nad doborem kwoty. Suma wag 7 najwiêkszych krajów równa siê 58. Jeœli zatem przyjmiemy kwotê równ¹ 59, ka¿da koalicja wygrywaj¹ca musi liczyæ co najmniej 8 krajów, bêdzie wiêc równoczeœnie koalicj¹ wygrywaj¹c¹ w grze „1 pañstwo B 1 g³os” z kwot¹ 8 oznaczaj¹c¹ zwyk³¹ wiêkszoœæ. Przy kwocie równiej 59 lub wiêkszej mniejszoœæ krajów traktowanych jako równe podmioty nie bêdzie wiêc mog³a narzuciæ swojej woli wiêkszoœci, w zwi¹zku z czym nie ma potrzeby komplikowania systemu przez dodanie tego wymogu jako osobnego warunku.
Przy kwocie 59 próg blokowania (minimalna liczba g³osów potrzebna do sformowania koalicji blokuj¹cej) równy jest 87!59+1=29. Oznacza to, ¿e Hiszpania nie nale¿a³aby do ¿adnej blokuj¹cej trójki, bo koalicja z dwoma krajami dysponuj¹cymi po 10 g³osów mia³aby tylko 28 g³osów, a wiêc by³aby koalicj¹ przegrywaj¹c¹. Aby wyrównaæ si³ê blokowania trójkowego dla 5 najwiêkszych krajów, konieczne by³o zatem podniesienie kwoty. Ostatecznie wybrano kwotê 62. Dlaczego? Jest to najmniejsza kwota, przy której struktura blokowania jest dwupoziomowa i regularna. Dwa poziomy blokowania tworz¹ trójkowe i czwórkowe minimalne koalicje blokuj¹ce. W kolumnach b3 i b4 w Tabeli 1 podano liczbê takich koalicji z udzia³em ka¿dego kraju. Wszystkich blokuj¹cych trójek i czwórek w grze tej jest odpowiednio 10 i 360 (liczby te mo¿na wyznaczyæ sumuj¹c wartoœci w kolumnach i dziel¹c sumy przez 3 i 4).
Dwupoziomowoœæ oznacza, ¿e ka¿dy kraj mo¿e uczestniczyæ w przynajmniej jednej minimalnej koalicji blokuj¹cej jednego z dwu najmniejszych rozmiarów. Gdyby zastosowano kwotê 60 g³osów, próg blokowania, równy wtedy 87!60+1=28, nie by³by osi¹gniêty przez czwórkê z udzia³em Luksemburga, bo najbli¿sza progu czwórka mia³aby tylko 10+10+5+2=27 g³osów.
Regularnoœæ struktury blokowania (matematycy u¿yliby tu raczej terminu „monotonicznoœæ”, ale ten artyku³ piszê przecie¿ nie dla matematyków) oznacza, ¿e na ka¿dym poziomie liczba minimalnych koalicji blokuj¹cych roœnie wraz ze wzrastaj¹c¹ liczb¹ nominalnych g³osów. Mo¿na wykazaæ, ¿e warunek ten nie jest spe³niony przy kwotach 60 i 61. Prawdopodobnie dlatego w³aœnie wybrana zosta³a kwota 62. Wiele wskazuje na to, ¿e „elegancki matematycznie” system dla UE-15 zaprojektowa³ specjalista, który zna³ siê na rzeczy. Nie wiadomo tylko, czy przyznaj¹c Hiszpanii te same mo¿liwoœci blokowania trójkowego co Wielkiej Czwórce zrealizowa³ zgodn¹ wolê polityczn¹ poszerzenia „pierwszej ligi”, czy raczej uda³o mu siê wyprowadziæ w pole czwórkê „najwiêkszych graczy”, którzy nie zauwa¿yli, ¿e pracuje dla Hiszpanów. Na pewno zadba³ on jednak o interesy wszystkich u¿ytkowników, maj¹cych trudnoœæ ze zrozumieniem architektury gier g³osowania. Zbudowa³ bowiem system regularny, a praktyczne znaczenie tej w³asnoœci polega na tym, ¿e do przybli¿onej oceny si³y g³osu laikowi wystarcza znajomoœæ wag. Nie tylko zreszt¹ laikowi, bo jak siê dowiedzia³em, koresponduj¹c z Axelem Mobergiem, cz³onkiem delegacji szwedzkiej w Nicei, dobrze znaj¹cym teoriê g³osowania (czy w delegacji RP by³ ktoœ taki?), negocjatorzy i politycy oceniali si³ê blokowania swoich krajów, obliczaj¹c stosunek wagi do progu blokowania. Przypuszczam, ¿e w wê¿szym krêgu ekspertów brano jednak tak¿e pod uwagê liczbê ma³ych koalicji blokuj¹cych, bo inaczej trudno wyt³umaczyæ niektóre zapisy traktatowe.
Tabela 1. Struktura blokowania w UE-15
|
Pañstwa UE-15 |
waga |
b3 |
b4 |
|
Niemcy Francja W. Brytania W³ochy Hiszpania Holandia Grecja Portugalia Belgia Szwecja Austria Dania Finlandia Irlandia Luksemburg |
10 10 10 10 8 5 5 5 5 4 4 3 3 3 2 |
6 6 6 6 6 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 |
153 153 153 153 108 86 86 86 86 74 74 64 64 64 36 |
|
|
87 |
10 |
360 |
Gdy zapad³a decyzja o przyjêciu 12 nowych pañstw, trzeba by³o zaprojektowaæ nowy system g³osowania. Komu powierzono realizacjê tego zadania od strony czysto technicznej? Dlaczego miêdzy 27 graczy rozdzielono tym razem a¿ 345 g³osów i wybrano tak¹ a nie inn¹ alokacjê g³osów? Tego siê nie da ustaliæ bez dostêpu do pe³nej dokumentacji procesu negocjacyjnego. Jedno jest pewne, przydzielaj¹c Niemcom tyle samo (29) g³osów co Francji, W. Brytanii i W³ochom w punkcie wyjœcia podtrzymano zasadê równoœci w Wielkiej Czwórce. Drugim wstêpnym za³o¿eniem politycznym by³o przyznanie Polsce tej samej liczby g³osów co Hiszpanii, najwyraŸniej ze wzglêdu na porównywaln¹ liczbê obywateli. Dlaczego tym dwu krajom przypisano po 27 g³osów, tylko o 2 g³osy mniej ni¿ 4 najwiêkszym krajom, a nastêpnej pod wzglêdem liczby ludnoœci Rumunii tylko 14 g³osów? Nie wiadomo, lecz niezachowanie proporcji pierwiastkowych wydaje siê Ÿród³em póŸniejszych k³opotów.
£atwiej podaæ hipotetyczne wyjaœnienie sposobu, w jaki konstruowano nicejski system g³osowania ju¿ po przypisaniu wag. Niew¹tpliwie wzorowano siê na systemie dla UE-15, przyjmuj¹c kwotê 258, o 1 wiêksz¹ od sumy wag najwiêkszych 13 krajów. Przy takiej kwocie bowiem ka¿da koalicja wygrywaj¹ca musi obejmowaæ co najmniej 14 krajów. Struktura blokowania jest wtedy jednopoziomowa i regularna: ka¿dy kraj ma mo¿liwoœæ uczestnictwa w blokuj¹cej czwórce, aczkolwiek mo¿liwoœci s¹ bardzo zró¿nicowane: ka¿de z 4 najwiêkszych pañstw uczestniczy w 214 blokuj¹cych czwórkach, Polska i Hiszpania s¹ nieco s³absze (udzia³ w 196 czwórkach), kraje o wagach od 14 do 7 (od Rumunii do Finlandii) uczestnicz¹ w 20, a pozosta³e w 16 blokuj¹cych czwórkach. Co zadecydowa³o o odrzuceniu tego pierwszego, zreszt¹ ca³kiem dobrego wariantu, jednopoziomowoœæ, czy nadmierny dystans miêdzy Wielk¹ Szóstk¹ a pozosta³ymi graczami? Trudno zgadn¹æ. Byæ mo¿e w ogóle nie dosz³o do œwiadomego odrzucenia kwoty 258, gdy¿ dopisany warunek, ¿e „mniejszoœæ blokuj¹ca” musi mieæ co najmniej 91 g³osów, jest wówczas spe³niony. Progowi blokowania 91 odpowiada wszak¿e kwota 255 i taki zapis póŸniej wprowadzono, koryguj¹c pierwotny zapis o kwocie 258 (œlad po nim pozosta³ w jawnych dokumentach, dziêki czemu niezale¿ni analitycy mogli odtworzyæ prawdopodobny przebieg wydarzeñ przy stole negocjacyjnym). Poniewa¿ przy obni¿onej kwocie koalicja wygrywaj¹ca mo¿e obejmowaæ mniej ni¿ 14 krajów, do³¹czono zapis o wymaganej zwyk³ej wiêkszoœci w grze „1 pañstwo B 1 g³os”. W ten sposób powsta³ drugi wariant systemu nicejskiego, pierwszy w dziejach Unii system podwójnej wiêkszoœci. Pozostaje jeszcze wyjaœniæ sk¹d siê wziê³a liczba 91. Otó¿ jest to najni¿szy próg blokowania, przy którym struktura blokowania jest dwupoziomowa: czwórkowo-pi¹tkowa. Negocjatorzy w Nicei fakt ten mogli ustaliæ nawet bez pomocy programu komputerowego. Axel Moberg powiada, ¿e by³ prawdopodobnie jedyn¹ osob¹, przychodz¹c¹ na posiedzenia z laptopem. Pos³uguj¹c siê swoim programem POWERIND, wykry³em, ¿e struktura blokowania w drugim wariancie gry nicejskiej wykazuje nieregularnoœæ, lecz tylko na poziomie pi¹tek (Rumunia ma tyle samo blokuj¹cych pi¹tek co najwiêksze kraje).
Wariant drugi nie zosta³ wszak¿e zaakceptowany, gdy¿ dopisano kolejn¹ poprawkê: warunek, by ka¿da koalicja wygrywaj¹ca obejmowa³a kraje, których ludnoœæ stanowi co najmniej 62% ludnoœci ca³ej Unii. Dlaczego w³aœnie 62%? Otó¿ przy takiej kwocie w systemie z wagami ludnoœciowymi trójka, Francja, W. Brytania i W³ochy, o ³¹cznej ludnoœci stanowi¹cej oko³o 36% ludnoœci Unii, nie jest koalicj¹ blokuj¹c¹. Jedynymi trójkami blokuj¹cymi s¹ trójki z³o¿one z Niemiec i dwu spoœród tych trzech wielkich graczy, zaœ Polska i Hiszpania w ogóle trac¹ mo¿noœæ blokowania w trójkach. W tym miejscu niezbêdna jest uwaga, ¿e powy¿sze wnioski dotycz¹ ówczesnej struktury ludnoœciowej Unii (jak sytuacja wygl¹da dziœ, poka¿ê ni¿ej).
W procesie kszta³towania siê unijnych systemów decyzyjnych by³ to punkt zwrotny: odrzucono zasadê równoœci 4 najwiêkszych krajów na rzecz prymatu Niemiec. Teoretycy nie docenili niestety historycznego znaczenia tego faktu, gdy¿ po takiej modyfikacji, wprowadzaj¹cej system potrójnej wiêkszoœci, rozk³ad si³y g³osu niewiele siê zmienia, jeœli pos³u¿yæ siê klasycznymi miarami: indeksami Banzhafa i Shapleya-Shubika. Mówi¹c o teoretykach i ich œlepocie, mam tu na myœli i siebie B jako autora dwu artyku³ów do „Dziennika Polskiego” („Niza o muerte, czyli o po¿ytku z teorii gier”, 28 stycznia 2004, „Kompromis za jak¹ cenê?”, 22 czerwca 2004). Niemcy, które przeforsowa³y wprowadzenie kryterium ludnoœciowego, strzeli³y sobie jednak gola samobójczego. Otó¿ trzeci wariant systemu g³osowania ostatecznie wpisany do traktatu nicejskiego generuje trójpoziomow¹ bardzo nieregularn¹ strukturê blokowania. Niemcy okazuj¹ siê najs³abszym krajem z ca³ej Wielkiej Szóstki, jeœli wzi¹æ pod uwagê liczbê blokuj¹cych czwórek z ich udzia³em.
Jak pisz¹ Dan Felsenthal i Moshe Machover (autorzy monografii politologiczno-matematycznej The Measurement of Voting Power, 1998, poœwiêconej grom g³osowania), w Stanach Zjednoczonych przy konstruowaniu systemów decyzyjnych obowi¹zuje jawnoœæ i swoboda dyskusji, w której wa¿na rola przypada ekspertom-matematykom. W Europie badania nad systemami politycznymi zdominowane zosta³y przez historyków i prawników, politycy zaœ wol¹ dzia³aæ za zamkniêtymi drzwiami. Nie wykluczam, ¿e tajna ekspertyza zawieraj¹ca podobne do moich wyniki le¿y w jakiejœ szufladzie w urzêdzie kanclerskim czy prezydenckim, wszelako wydaje mi siê bardziej prawdopodobne, ¿e odrzucenie przez Niemcy i Francjê nicejskiego systemu g³osowania wkrótce po przyjêciu traktatu by³o po prostu reakcj¹ na rozbudzone przez media nadzieje Polaków i Hiszpanów, ¿e w ramach Wielkiej Szóstki zostan¹ dopuszczeni do wspó³decydowania w Unii na równych prawach z Wielk¹ Czwórk¹.
Antynicejska propozycja tzw. Konwentu zosta³a bardzo Ÿle odebrana w Polsce, gdzie has³o Niza o muerte zyska³o poparcie profesorów i intelektualistów sympatyzuj¹cych z ró¿nymi obozami politycznymi (wœród sygnatariuszy kontrlistu, których przyj¹³ prezydent Kwaœniewski, znalaz³ siê tylko jeden wybitny uczony, historyk socjologii). Konwent nie spodziewa³ siê takiej reakcji, s¹dz¹c, ¿e skoro rewolucyjna zmiana ju¿ siê dokona³a (to w Nicei wprowadzono kryterium ludnoœciowe po raz pierwszy), ca³a operacja potraktowana zostanie jedynie jako uproszczenie systemu. I rzeczywiœcie, projekt Konwentu zak³ada³ odrzucenie gry z wagami politycznymi, pozostawia³ natomiast grê „1 pañstwo B 1 g³os” z kwot¹ zwyk³ej wiêkszoœci oraz grê z wagami ludnoœciowymi. Kwota 62% zosta³a obni¿ona do 60% najwyraŸniej po to, by utrwaliæ przewagê Niemiec nad Francj¹, W. Brytani¹ i W³ochami (³¹czny udzia³ ludnoœci tych 3 krajów móg³by wzrosn¹æ z 36% do 38% w wyniku niekontrolowanych procesów demograficznych).
Upieranie siê przy wagach nicejskich nie mia³o wiêkszego sensu, wszelako sama zasada, ¿e uk³ad wag powinien odzwierciedlaæ zaakceptowane w negocjacjach ró¿nice co do „politycznego znaczenia” miêdzy cz³onkami UE, zas³ugiwa³a na bardziej zdecydowan¹ obronê. Niestety, przeciwnicy projektu konstytucyjnego zbyt ³atwo zaakceptowali ograniczenie puli negocjowanych rozwi¹zañ do systemów podwójnej wiêkszoœci z wagami ludnoœciowymi jako drugim sk³adnikiem. W konsekwencji do wynegocjowania pozosta³o ju¿ tylko wyznaczenie kwot dla obu wa¿onych gier g³osowania.
W tej fazie procesu politycznego do „gry” w³¹czyli siê niezale¿ni eksperci i uda³o im siê przebiæ do mediów. W prasie pojawi³y siê artyku³y, których politycy nie mogli zignorowaæ. Z inicjatywy pos³a (obecnie PE) Bogdana Klicha, 29 marca 2004 w UJ odby³a siê debata z udzia³em wiêkszoœci polskich specjalistów zajmuj¹cych siê grami g³osowania. „Akademicy” starali siê raczej zachowaæ akademicki dystans wobec problemu, wiêksz¹ aktywnoœæ wykazali za to nowi adepci teorii gier g³osowania, którzy zainteresowali siê t¹ dyscyplin¹ ju¿ po podpisaniu traktatu nicejskiego. Wojciech S³omczyñski (matematyk z UJ) i Karol ¯yczkowski (fizyk z UJ) zaproponowali system g³osowania z u¿yciem wag pierwiastkowych („Zasady g³osowania w Radzie UE: analiza matematyczna”, Miêdzynarodowy Przegl¹d Polityczny 2004 nr 7, ss. 18B39) oparty na teorii Penrose'a. Propozycja zosta³a przyjêta ¿yczliwie przez wielu teoretyków, aczkolwiek by³y te¿ g³osy krytyczne. Miko³aj Jasiñski (politolog matematyczny z UW) do koñca broni³ idei wag politycznych („Nicea, konstytucja, kompromis B o znaczeniu procedur w zgromadzeniach decyzyjnych”, Decyzje, 2004 nr 1, ss. 81B118). Ja sam, widz¹c, ¿e idea ta nie ma szans realizacji B bo unijna elita w³adzy z uporem godnym lepszej sprawy obstaje przy kryterium demograficznym B zabieraj¹c g³os w owej debacie, próbowa³em decydentom podpowiedzieæ jedynie metodê wyboru systemu z puli alternatywnych rozwi¹zañ, arbitralnie przez nich zawê¿onej przez dopuszczenie tylko jednej, liniowej funkcji przypisuj¹cej wagi liczbom ludnoœci 27 krajów. Przekonawszy siê, ¿e system oparty na funkcji pierwiastkowej jest kompromisowy B w sensie „œrodkowych” wartoœci klasycznych miar si³y g³osu B opowiedzia³em siê za tym rozwi¹zaniem, które wkrótce zyska³o poparcie miêdzynarodowe, niestety tylko w krêgu specjalistów.
Na w³asn¹ rêkê kompromisu poszukiwali tak¿e praktycy, najprawdopodobniej w sposób, który Felsenthal i Machover okreœlili jako horse-trading. Do teoretyków poprzez media dochodzi³y od czasu do czasu wiadomoœci, ¿e Niemcy gotowi s¹ zaakceptowaæ jak¹œ parê kwot dla obu wa¿onych gier g³osowania. Spodziewano siê, ¿e konwentowa demograficzna kwota 60% raczej zostanie obni¿ona do 55% ni¿ podwy¿szona. Sta³o siê odwrotnie, wybrano kwotê 65%. Sens tej decyzji staje siê jasny, jeœli przyj¹æ hipotezê, ¿e negocjatorzy starali siê zapewniæ swoim krajom udzia³ w jak najwiêkszej liczbie minimalnych koalicji blokuj¹cych ma³ych rozmiarów. Otó¿ przy kwocie 65% najmniejsze minimalne koalicje blokuj¹ce sk³adaj¹ siê z trzech pañstw. Koalicji takich jest 10, a w ich sk³ad wchodzi tylko 6 najwiêkszych krajów. Ich mo¿liwoœci s¹ wszak¿e bardzo nierówne, gdy¿ w 9 na 10 blokuj¹cych trójek uczestnicz¹ Niemcy, w 5 Francja, W. Brytania i W³ochy, a tylko w 3 Polska i Hiszpania. Aby jakoœ zrekompensowaæ pozosta³ym 21 krajom odmowê przywileju blokowania w trójkach, do³¹czono warunek, ¿e w grze `1 kraj B 1 g³os” wymagana jest wiêkszoœæ 55% pañstw (przy 27 krajach daje to kwotê 15, któr¹ wprowadzono tak¿e dla UE-25). By³ to gest czysto propagandowy, gdy¿ gra ta nie ma wp³ywu na liczbê minimalnych koalicji blokuj¹cych ma³ych rozmiarów.
Negocjacje pewnie na tym by siê zakoñczy³y, gdyby nie sprzeciw (historycy pewnie odkryj¹ kiedyœ kto w ostatniej chwili „postawi³ siê” Niemcom), który doprowadzi³ do do³¹czenia dodatkowej klauzuli, eliminuj¹cej mo¿liwoœæ blokowania w trójkach. W efekcie punkt 1 artyku³u I-25 przybra³ postaæ nastêpuj¹c¹ (t³umaczenie w³asne z angielskiego):
Wiêkszoœæ kwalifikowan¹ okreœla siê jako co najmniej 55% cz³onków Rady, w liczbie co najmniej 15, reprezentuj¹cych pañstwa cz³onkowskie, których ludnoœæ stanowi co najmniej 65% ludnoœci Unii. Mniejszoœæ blokuj¹ca musi obejmowaæ co najmniej czterech cz³onków Rady, w przeciwnym razie przyjmuje siê, ¿e wiêkszoœæ kwalifikowana zosta³a osi¹gniêta.
Traktat konstytucyjny zosta³ podpisany 30 paŸdziernika 2004 r. w Rzymie, lecz jego ratyfikacja okaza³a siê trudniejsza ni¿ spodziewali siê jego zwolennicy. Odejœcie od nicejskiego systemu g³osowania nie odegra³o ¿adnej roli w tym procesie. Co innego zadecydowa³o o odrzuceniu traktatu w referendach przez wyborców francuskich i holenderskich. Po okresie niepewnoœci obecnie zaczyna przewa¿aæ pogl¹d, ¿e jakiœ nowy traktat, choæ niekoniecznie `konstytucyjny” jest Unii potrzebny. Czy artyku³ I-25 ma siê w nim znaleŸæ w niezmienionej postaci? A mo¿e by³oby lepiej przenieœæ do nowego traktatu zapis przyjêty w Nicei? W referacie przedstawionym rok temu na konferencji „u fizyków” opisa³em wady konstrukcyjne obu systemów, nicejskiego i konstytucyjnego, pokaza³em mianowicie, ¿e w obu systemach struktura blokowania jest bardzo nieregularna. Co do systemu pierwiastkowego, postawi³em hipotezê, ¿e jest on wolny od tej wady, odk³adaj¹c na póŸniej jej sprawdzenie. Gdy po roku temat wróci³ na polityczn¹ wokandê, podj¹³em dalsze badania, do czego sprowokowa³ mnie wspomniany na wstêpie artyku³ Saryusza-Wolskiego. Wojciech S³omczyñski, zapoznawszy siê z pierwsz¹ wersj¹ niniejszego artyku³u, zwróci³ mi uwagê, ¿e podobnie jak Saryusz-Wolski odwo³ujê siê do nieaktualnych danych ludnoœciowych. Jako Ÿród³o stosowane obecnie (w okresie prezydencji Niemiec, tj. w I po³owie 2007 roku) przez Radê UE poleci³ mi dostêpny w Internecie „kalkulator” (www.bmwi.de/English/Navigation/EU-Council-Presidency/majority-calculator.html), umo¿liwiaj¹cy sprawdzenie czy dowolna grupa krajów g³osuj¹cych „za” przy aktualnym stanie ludnoœci UE stanowi koalicjê wygrywaj¹c¹ w nicejskiej grze potrójnej wiêkszoœci.
Wprowadziwszy nowe dane ludnoœciowe do pliku wczytywanego przez mój program (POWERIND), wykona³em powtórnie analizê ma³ych „mniejszoœci blokuj¹cych” w systemie nicejskim i konstytucyjnym. Wyniki przedstawia Tabela 2.
Hiszpania, która 10 lat temu mia³a ludnoœæ tylko o milion wiêksz¹ od Polski, ma obecnie o 5 milionów obywateli wiêcej ni¿ nasz kraj. W konsekwencji uzyska³a mo¿liwoœæ blokowania w trójkach, której nie mia³a, gdy podpisany zosta³ traktat nicejski. Od tamtego czasu tak¿e Francja pod tym wzglêdem zdecydowanie wyprzedzi³a Wielk¹ Brytaniê i ma teraz o jedn¹ wiêcej blokuj¹c¹ trójkê. W ka¿dej z 4 blokuj¹cych trójek wystêpuj¹ oczywiœcie Niemcy. Gdyby powsta³a polityczna oœ Berlin-Pary¿-Madryt, wówczas ¿adna uchwa³a Rady UE nie mog³aby przejœæ bez zgody tych trzech pañstw, gdy¿ ich ³¹czny udzia³ w ludnoœci UE-27 wynosi teraz 38,4%. Wszelako jeœli wzi¹æ pod uwagê liczbê blokuj¹cych czwórek Niemcy wypadaj¹ najs³abiej z ca³ej Wielkiej Szóstki (90 czwórek), której przewodzi Polska (136 czwórek).
W systemie konstytucyjnym na poziomie czwórkowym dochodzi do przetasowania i w sumie powstaje bardzo dziwny uk³ad si³. Hiszpania i Francja maj¹ niewielka przewagê nad Niemcami, Polska z pierwszego spada na ostatnie miejsce w Szóstce. Do czo³ówki do³¹cza Rumunia, wyprzedzaj¹c nie tylko Polskê, ale i W³ochy. W pi¹tkach Polska wyraŸnie wyprzedza jednak Hiszpaniê. Jeœli wzi¹æ pod uwagê liczbê minimalnych koalicji blokuj¹cych obu rozmiarów, Polska okazuje siê silniejsza od Hiszpanii, gdy¿ uczestniczy ³¹cznie w 17+226=243 czwórkach lub pi¹tkach, podczas gdy Hiszpania tylko w 37+141=178.Trudno jednak ignorowaæ rozmiar koalicji blokuj¹cych, co dobrze ilustruje przyk³ad wa¿onej gry g³osowania podany na pocz¹tku tego artyku³u. W grze tej ka¿dy z trzech graczy uczestniczy tylko w jednej koalicji blokuj¹cej, jednak gracz C sam stanowi koalicjê blokuj¹c¹, podczas gdy A i B uczestnicz¹ tylko w dwójkach. Dwupoziomowa struktura blokowania jest nieregularna i st¹d bierze siê problem, w tym przypadku niezbyt dramatyczny, gdy¿ teoretycy i praktycy zgodz¹ siê, ¿e gracz C maj¹cy prawo weta jest graczem silniejszym od A i od B. Jak jednak porównywaæ si³ê graczy, gdy nieregularna wielopoziomowa struktura blokowania obejmuje trójki, czwórki i pi¹tki jak w systemie nicejskim?
Miarom si³y blokowania uwzglêdniaj¹cych rozmiar minimalnych koalicji blokuj¹cych planujê poœwiêciæ osobny artyku³ (o bardziej matematycznym charakterze). Pewne propozycje w tej materii wydaj¹ mi siê rozs¹dne (np. rozwi¹zania podobne do zastosowanego we wspó³czynniku Deegana-Packela), zdajê sobie jednak sprawê z tego, ¿e praktycy mog¹ mieæ inny pogl¹d w tej materii. W sytuacji, gdy wybór systemu g³osowania jest przedmiotem negocjacji jego przysz³ych u¿ytkowników, to oni sami powinni okreœliæ parametrycznie swoje cele negocjacyjne. Jeœli maj¹ z tym trudnoœci, ekspert-matematyk mo¿e im pomóc, wskazuj¹c ró¿ne parametry umo¿liwiaj¹ce kwantyfikacjê si³y g³osu. Politycy, twierdzi Moberg, do oceny si³y blokowania stosuj¹ stosunek wagi gracza do progu blokowania. Jeœli dany system g³osowania jest iloczynem dwu lub wiêcej wa¿onych gier g³osowania, w ten sposób mo¿na jedynie z grubsza oszacowaæ si³ê blokowania graczy w ka¿dej z gier z osobna, oczywiœcie z pominiêciem symetrycznej gry „1 pañstwo B 1 g³os”, w której wszyscy maj¹ identyczn¹ si³ê g³osu jakkolwiek rozumian¹. Dla gry z nicejskimi wagami politycznymi wspó³czynnik ten dla Polski przyjmuje wartoœæ 27/91=0,30, natomiast dla gry z wagami ludnoœciowymi, stanowi¹cej drugi sk³adnik systemu nicejskiego, ma wartoœæ 77/381=0,20, gdzie 77 to stosunek ludnoœci Polski (38157 tys.) do ludnoœci UE-27 (492852 tys.) wyra¿ony jako jednostkach równych 1/1000. W sk³adniku ludnoœciowym gry konstytucyjnej otrzymujemy wartoœæ 77/351=0,22, wy¿sz¹ ni¿ dla analogicznego sk³adnika gry nicejskiej, a wiêc dziennikarz, który dostanie polecenie od szefa, by napisa³ artyku³ popieraj¹cy/krytykuj¹cy traktat konstytucyjny, nie ma trudnego zadania, gdy¿ wystarczy dobraæ odpowiednie liczby do porównañ.
Tabela 2. Struktura blokowania w UE-27 dla systemu nicejskiego i konstytucyjnego
|
Pañstwa UE - 27 |
Wagi nicej- skie |
Ludnoœæ w tys. i wagi ca³kowite sumuj¹ce siê do 1000 |
Liczba ma³ych minimalnych koalicji blokuj¹cych |
||||||
|
System nicejski |
System konst.* |
||||||||
|
ludnoϾ |
waga |
b3 |
b4 |
b5 |
b3 |
b4 |
b5 |
||
|
1. Niemcy 2. Francja 3. W. Brytania 4. W³ochy 5. Hiszpania 6. Polska 7. Rumunia 8. Holandia 9. Grecja 10. Portugalia 11. Belgia 12. Czechy 13. Wêgry 14. Szwecja 15. Austria 16. Bu³garia 17. Dania 18. S³owacja 19. Finlandia 20. Irlandia 21. Litwa 22. £otwa 23. S³owenia 24. Estonia 25. Cypr 26. Luksemburg 27. Malta |
29 29 29 29 27 27 14 13 12 12 12 12 12 10 10 10 7 7 7 7 7 4 4 4 4 4 3 |
82438 62886 60393 58752 43758 38157 21610 16334 11125 10570 10511 10251 10077 9048 8266 7719 5427 5389 5256 4209 3403 2295 2003 1345 766 460 404 |
167 128 122 119 89 77 44 33 23 21 21 21 20 18 17 16 11 11 11 8 7 5 4 3 2 1 1 |
4 3 2 2 1 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 |
90 109 128 125 124 136 16 16 16 16 16 16 16 16 16 16 12 12 12 12 12 2 2 2 1 1 0 |
651 663 666 678 563 590 678 528 405 405 405 405 405 239 239 239 76 76 76 76 76 86 86 86 88 88 72 |
9 5 5 5 3 3 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 |
30 36 29 27 37 17 28 11 8 7 7 7 5 5 3 3 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 |
363 353 287 238 141 226 125 172 101 101 101 101 119 100 114 104 84 84 84 58 52 36 31 22 16 11 11 |
|
|
345 |
492852 |
1000 |
4 |
235 |
1729 |
10 |
65 |
647 |
*Jest to struktura blokowania dla gry okreœlonej w punkcie 1 artyku³u I-25 z pominiêciem klauzuli wskazuj¹cej najmniejszy wymagany rozmiar „mniejszoœci blokuj¹cej”. Program POWERIND nie jest przystosowany do analizy gier z takim warunkiem, mo¿na jednak wykazaæ, ¿e wystarczy pomin¹æ trójki, by otrzymaæ statystykê „ma³ych minimalnych koalicji blokuj¹cych” dla oryginalnej gry traktatowej.
Czy Niemcy rzeczywiœcie gotowi s¹ wyrzec siê mo¿liwoœci blokowania trójkowego, jak¹ daje im system nicejski, aby w systemie konstytucyjnym uzyskaæ lepsz¹ pozycjê w blokowaniu czwórkowym? Gdybym mia³ doradzaæ pani kanclerz Merkel, powiedzia³bym jej: czy nie lepiej zamiast rozstrzygaæ ten dylemat, skonstruowaæ system generuj¹cy regularn¹ strukturê blokowania. W takim systemie, ze wzglêdu na sam¹ regularnoœæ, Niemcy mia³yby przecie¿ zapewnion¹ przewagê na ka¿dym poziomie.
Czy mo¿na zaprojektowaæ system g³osowania generuj¹cy równie regularn¹ strukturê jak system obowi¹zuj¹cym w Piêtnastce? Okazuje siê, ¿e wprowadzenie wag pierwiastkowych daje tak¹ szansê. Mo¿liwe jest te¿ pogodzenie trzech zasad: demograficznej (zale¿noœæ wag od struktury ludnoœciowej), matematycznej (okreœlenie wag i kwoty w taki sposób, aby system spe³nia³ warunki regularnoœci) i politycznej (zapewnienie, aby rozk³ad si³y g³osu odzwierciedla³ ró¿nice miêdzy 27 krajami co do „politycznego znaczenia”). „Matematycznoœæ” systemu pierwiastkowego jest jego wielk¹ zalet¹ praktyczn¹: regularnoœæ struktury blokowania u³atwia ka¿demu krajowi ocenê jego si³y g³osu. Wierne odwzorowanie ró¿nic ludnoœciowych za pomoc¹ jakiejœ „demokratycznej” funkcji nie mo¿e byæ oczywiœcie celem samym w sobie, a zatem nie nale¿y odrzucaæ z góry ingerencji „politycznej” w system wag pierwiastkowych, gdy¿ nie musi to poci¹gaæ za sob¹ nieregularnoœci. Takie niebezpieczeñstwo jednak rzeczywiœcie istnieje, jak mo¿na siê by³o przekonaæ, gdy wysz³y na jaw skutki przypisania w Nicei Polsce i Hiszpanii zbyt du¿ej liczby g³osów w porównaniu z Wielk¹ Czwórk¹. Ewentualne uproszczenia motywowane politycznie powinny polegaæ jedynie na przypisaniu tej samej wagi krajom, których ludnoœæ niewiele siê ró¿ni. Podany w Tabeli 3 uk³ad wag pierwiastkowych sumuj¹cych siê do 345 zosta³ wyznaczony dla aktualnej struktury ludnoœciowej. Uk³ad ten, w którym Niemcy, Francja, W. Brytania i W³ochy otrzymuj¹ odpowiednio 33, 29, 28 i 28 g³osów, nie musi byæ lepszy od podanego w artykule Saryusza-Wolskiego (32, 28, 28, 28), opartym na danych ludnoœciowych sprzed kilku lat. Jeœli np. W. Brytania i W³ochy za¿¹da³yby tych samych wag co Francja pomimo obecnej demograficznej przewagi tego kraju nad nimi, to trudno uznaæ takie roszczenie za bezzasadne.
Swoje analizy systemu pierwiastkowego przeprowadzê jednak, pos³uguj¹c siê najnowszymi danymi. Nie bêdê tak¿e rozwa¿a³ politycznych warunków brzegowych innych ni¿ te, które dyktuje polityczna historia problemu. Najwa¿niejszym takim warunkiem jest zgoda Francji, W. Brytanii i W³och na odejœcie od parity principle, czyli przystanie na taki system g³osowania, w którym Niemcy maj¹ wiêksz¹ od nich si³ê blokowania. Z drugiej strony odrzucenie mo¿liwoœci blokowania trójkowego w ostatnim akcie dramatu zakoñczonego parafowaniem traktatu na szczycie w Brukseli pokazuje, ¿e Trójka ¿yczy sobie, aby przewaga Niemiec mieœci³a siê w rozs¹dnych granicach, wiêc i ten warunek nale¿y jakoœ uwzglêdniæ przy konstrukcji nowego systemu g³osowania w Radzie UE.
Po przypisaniu wag pierwiastkowych i ewentualnej politycznej korekcie nastêpnym wa¿nym krokiem jest wybór kwoty. S³omczyñski i ¯yczkowski podali teoretyczne uzasadnienie progu równego 61,6% sumy wag pierwiastkowych. Gdy suma nominalnych g³osów jest równa 345, kwota ca³kowitoliczbowa bêdzie równa 213. Przy tej kwocie „gra jagielloñska” ma dwupoziomow¹ regularn¹ strukturê blokowania z pi¹tkami na dolnym poziomie. Mo¿liwoœæ blokowania w pi¹tkach dana jest 8 najwiêkszym graczom (od Niemiec do Holandii). Na drugim poziomie ró¿nice w obrêbie ósemki s¹ wyraŸniejsze. Niemcy uczestnicz¹ we wszystkich 7 pi¹tkach blokuj¹cych i maj¹ tak¿e znaczn¹ przewagê w szóstkach nad pozosta³ymi krajami.
System z kwot¹ 213 wart jest „zainstalowania” ze wzglêdu na w³asnoœci matematyczne, zarówno te, które sami pomys³odawcy uznali za najwa¿niejsze, jak i te, które mog¹ wydaæ siê wa¿niejsze dla u¿ytkowników-polityków. Dla mnie B od czasu, gdy klasyczn¹ teoriê si³y g³osu przesta³em uwa¿aæ za „jedynie s³uszn¹” (piszê o tym w Postscriptum po drugim artykule w „Dzienniku Polskim”; patrz plik komprops.pdf na mojej stronie internetowej) B najwa¿niejsz¹ matematyczn¹ w³asnoœci¹ jest regularnoœæ struktury blokowania. Zapewnienie jej jest mo¿liwe przy ró¿nych kwotach i wtedy wybór jednej z nich musi byæ dodatkowo umotywowany, tak¿e politycznie. Mnie osobiœcie najw³aœciwsza wydaje siê kwota 213, aczkolwiek zdajê sobie sprawê z tego, ¿e politycy reprezentuj¹cy najwiêksze kraje przyzwyczaili siê do sytuacji, w której minimalny rozmiar koalicji blokuj¹cej jest równy 3 lub 4. W polityczno-pierwiastkowym systemie dla UE-15, najwiêksze kraje, Wielka Czwórka wraz z Hiszpani¹, mia³y mo¿noœæ blokowania trójkowego. W systemie z kwot¹ 61,6% dla UE-27 do zablokowania decyzji potrzeba a¿ 5 krajów. Skoro jednak Unia ma teraz znacznie wiêcej cz³onków, równie¿ minimalny rozmiar koalicji blokuj¹cej powinien byæ podniesiony. W negocjacjach powinny siê o to upomnieæ mniejsze kraje.
W Piêtnastce najsilniejsza pi¹tka mia³a identyczn¹ si³ê blokowania trójkowego. Skoro niemo¿liwy jest powrót do zasady równoœci najsilniejszych graczy (poczekajmy jednak co powie prezydent Sarkozy) pozostaje budowanie systemów zak³adaj¹cych hierarchiê w obrêbie „pierwszej ligi”. Warunek ten spe³nia system zaproponowany przez S³omczyñskiego i ¯yczkowskiego: w czo³owej ósemce mo¿liwoœci blokowania s¹ nierówne, a Niemcy maj¹ zapewnion¹ przewagê.
Za jakim konkretnym systemem pierwiastkowym opowiada siê Polska? Media nie podaj¹ takich szczegó³ów (kwoty nie podaje tak¿e Saryusz-Wolski). Mo¿e decyzja o „poparciu” okreœlonych parametrów tego systemu jeszcze nie zapad³a? Jeœli tak, mój artyku³ powinien pomóc rz¹dowi RP w rozstrzygniêciu tej kwestii. Obie podane ni¿ej propozycje poprawienia systemu konstytucyjnego nie s¹ jednak adresowane do jednego rz¹du. Jeœli ka¿de pañstwo mia³oby projektowaæ „pod siebie” system g³osowania dla Rady UE, to mo¿e lepiej zlikwidowaæ to cia³o i wtedy problem zniknie.
Ekspert mo¿e mieæ swoje upodobania i proponowaæ system, który uwa¿a za najlepszy wed³ug w³asnych kryteriów, mo¿e jednak tak¿e pracowaæ na zamówienie polityków lub z czysto poznawczej ciekawoœci projektowaæ systemy g³osowania, których sam nigdy by nie wprowadzi³, gdy mia³ mo¿noœæ decydowania. Dla przyk³adu, przypuœæmy, ¿e artyku³ ten przeczyta³ zwolennik traktatu konstytucyjnego w obecnym kszta³cie i uzna³ mój argument, ¿e regularnoœæ struktury blokowania jest po¿¹dan¹ cech¹ systemu g³osowania. WyobraŸmy sobie dalej, ¿e otrzymujê od niego zlecenie zaprojektowania systemu maksymalnie podobnego do systemu opisanego w punkcie 1 artyku³u I-25, spe³niaj¹cego jednak warunek regularnoœci.
Tabela 3. Struktura blokowania w UE-27 dla dwu systemów pierwiastkowych
|
Pañstwa UE-27 |
Wagi pierw. |
Liczba ma³ych minimalnych koalicji blokuj¹cych |
|||
|
q=213 |
q=246 |
||||
|
b5 |
b6 |
b4 |
b5 |
||
|
1. Niemcy 2. Francja 3. W. Brytania 4. W³ochy 5. Hiszpania 6. Polska 7. Rumunia 8. Holandia 9. Grecja 10. Portugalia 11. Belgia 12. Czechy 13. Wêgry 14. Szwecja 15. Austria 16. Bu³garia 17. Dania 18. S³owacja 19. Finlandia 20. Irlandia 21. Litwa 22. £otwa 23. S³owenia 24. Estonia 25. Cypr 26. Luksemburg 27. Malta |
33 29 28 28 24 22 17 15 12 12 12 12 11 11 10 10 8 8 8 7 7 5 5 4 3 2 2 |
7 6 6 6 4 4 1 1 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 |
588 495 466 466 355 255 181 151 100 100 100 100 86 86 71 71 43 43 43 33 33 18 18 14 8 3 3 |
47 35 33 33 16 13 10 7 3 3 3 3 3 3 2 2 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 0 |
944 779 728 728 688 569 289 273 233 233 233 233 202 202 186 186 141 141 141 122 122 78 78 58 39 17 17 |
|
|
345 |
7 |
655 |
54 |
1532 |
Jak mog³aby wygl¹daæ realizacja takiego zlecenia? Najpierw zapyta³bym mojego zleceniodawcê, czy upiera siê przy wagach populacyjnych. Gdybym w odpowiedzi us³ysza³, ¿e musz¹ byæ zachowane, bo s¹ „demokratyczne”, odes³a³bym go do prac S³omczyñskiego i ¯yczkowskiego. Pokazali oni, ¿e to w³aœnie odwzorowanie pierwiastkowe, nie zaœ liniowe gwarantuje równy wp³yw wszystkich obywatelom Unii w poœrednim systemie przedstawicielskim, w którym obywatele danego kraju reprezentowani s¹ przez odpowiedni¹ liczbê pos³ów lub nominalnych g³osów przydzielonych ich krajowi. Przyk³adowo, przy odwzorowaniu pierwiastkowym kraj 16 milionowy mia³by 2 razy wiêcej przedstawicieli ni¿ kraj 4 milionowy (%16/%4=4/2=2). Dlaczego jednak 2 nie 4 razy wiêcej (16/4=4)? B zapyta³by laik. Niestety bez odwo³ania siê do matematyki wy¿szej nie potrafiê ci tego wyjaœniæ B odpowiedzia³bym mu B musisz zaufaæ teorii Penrose'a i moim kolegom z UJ, którzy zastosowali j¹ w praktyce. Zadali oni sobie wiele trudu, aby swoje wywody przedstawiæ w sposób maksymalnie przejrzysty, siêgnij wiêc do ich prac.
Gdyby ta argumentacja nie poskutkowa³a, zachowa³bym wagi liniowe i rozwa¿y³bym zmianê kwoty. Czy bez zmiany wag, przez sam dobór odpowiedniej kwoty, da³oby siê zapewniæ regularnoœæ struktury blokowania? Sprawa ta wymaga dalszych badañ i na razie nie jestem w stanie odpowiedzieæ na to pytanie. Obliczenia za pomoc¹ mojego programu POWERIND zajmuj¹ niestety sporo czasu dla gier o 27 graczach. Nowa wersja programu, wyposa¿ona w procedurê wyznaczaj¹c¹ liczebnoœci ma³ych koalicji blokuj¹cych, bêdzie wkrótce gotowa do udostêpniania (poinformujê o tym na swojej stronie internetowej) i wtedy ka¿dy sam bêdzie móg³ sprawdziæ, czy system z wagami liniowymi daje siê w ten sposób poprawiæ. Dla pe³nej jasnoœci dodam, ¿e moja teza, i¿ ³atwiej zapewniæ regularnoœæ struktury blokowania przy zastosowaniu wag pierwiastkowych nie opiera siê na jakimœ twierdzeniu matematycznym, lecz na badaniu przypadków z pomoc¹ programu komputerowego. Sytuacja taka nie nale¿y do rzadkoœci w matematyce stosowanej.
Analiza przypadków prowadzi do jeszcze jednego wa¿nego dla praktyków wniosku. Otó¿ liczba minimalnych koalicji blokuj¹cych ma³ych rozmiarów z udzia³em poszczególnych graczy jest bardzo wra¿liwa na ma³e zmiany wag i kwoty. Widaæ to by³o ju¿ w systemie g³osowania w Radzie UE-15. Decyduj¹c siê na wprowadzenie wag populacyjnych lub zale¿nych od nich wag pierwiastkowych nale¿y wzi¹æ pod uwagê, ¿e niewielkie przesuniêcia w rozk³adzie ludnoœci UE wed³ug pañstw cz³onkowskich mog¹ poci¹gn¹æ za sob¹ nieprzewidywalne zmiany w strukturze blokowania (wystarczy porównaæ dane w Tabeli 2 z analogicznymi danymi przedstawionymi w moim referacie konferencyjnym). Dlatego by³oby wskazane prze³o¿yæ aktualn¹ strukturê ludnoœciow¹ na uk³ad wag ca³kowitych sumuj¹cych siê do 1000 (jak w moim programie komputerowym) lub do 345 jak w traktacie nicejskim. Raz obliczone wagi powinny byæ „zamro¿one” na kilka lat do kolejnej aktualizacji, obejmuj¹cej tak¿e wyznaczenie nowej kwoty danej tak¿e jako liczba ca³kowita. Wstawienie do traktatu kwoty w formie procentowej w nadziei, ¿e ten sam u³amek bêdzie dobry dla gier o ró¿nej liczbie graczy (np. po kolejnym rozszerzeniu Unii) nie jest dobrym rozwi¹zaniem.
Powróæmy do hipotetycznego zadania „regularyzacji” systemu konstytucyjnego i za³ó¿my, ¿e mój zleceniodawca zgodzi³ siê zawiesiæ spór o „demokratycznoœæ” wag i przysta³ na wagi pierwiastkowe, które te¿ uwzglêdniaj¹ „dysproporcje w liczbie ludnoœci poszczególnych krajów, ale w sposób bardziej finezyjny” (z wypowiedzi prof. Gilowskiej dla tygodnika „Wprost”, nr 1125, 2004). Zada³bym mu wówczas pytanie, czy chcia³by w poprawionym systemie zrealizowaæ podobn¹ dwupoziomow¹ czwórkowo-pi¹tkow¹ strukturê blokowania z tymi samymi krajami maj¹cymi mo¿noœæ blokowania na najni¿szym poziomie. W oryginalnym systemie konstytucyjnym „pierwsz¹ ligê” tworzy 16 „dru¿yn”, od Niemiec do Bu³garii. Ich wagi pierwiastkowe podane w Tabeli 3 zmieniaj¹ siê w zakresie od 33 do 10. Aby najs³absze kraje w tej szesnastce mia³y mo¿liwoœæ blokowania w czwórkach, „mniejszoœæ blokuj¹ca” powinna dysponowaæ co najmniej 100 g³osami (33+29+28+10=100). Wynika st¹d, ¿e „mniejszoœæ przegrywaj¹ca” powinna mieæ 99 g³osów, a st¹d kwota musi byæ równa 345!99=246 g³osów. Na koniec, poniewa¿ suma wag pierwszej trzynastki przekracza ten próg, wypada dodaæ jeszcze warunek, ¿e „wiêkszoœæ kwalifikowana” musi liczyæ co najmniej 14 lub 15 krajów. Skonstruowany w ten sposób „system podwójnej wiêkszoœci” generuje regularn¹ czwórkowo-pi¹tkow¹ strukturê blokowania z t¹ sam¹ „pierwsz¹ lig¹” obejmuj¹c¹ 16 krajów.
Zadanie, jakie sobie postawi³em, zosta³o zatem wykonane. Niech politycy sami oceni¹ ten system. Mnie siê on nie podoba, bo wprawdzie poszerza pierwsz¹ ligê, lecz ustanawia sojusz miêdzy jej „gór¹” i „do³em” wzmacniaj¹cy „górê”. Jako socjolog dostrzegam tu warunki tworzenia siê uk³adów klientelistycznych (mniejsze kraje „za op³at¹” zgadzaj¹ siê pomagaæ wiêkszym w blokowaniu).

Rys. 1. Rozk³ad si³y blokowania czwórkowego w systemach konstytucyjnym
i pierwiastkowym z kwot¹ 246
Z punktu widzenia Polski system ten wydaje siê lepszy od systemu zdefiniowanego w artykule I-25 traktatu, gdy¿ ze wzglêdu na regularnoœæ Polska, bêd¹c szóstym krajem Unii ze wzglêdu na liczbê ludnoœci, jest te¿ na szóstym miejscu ze wzglêdu na liczbê blokuj¹cych czwórek i pi¹tek. Na pewno jest to system bardzo korzystny dla Niemiec, daje im bowiem ogromn¹ przewagê nad pozosta³ymi krajami. Rys. 1 pokazuje rozk³ad si³y blokowania czwórkowego w obu systemach (ciemne s³upki oznaczaj¹ system pierwiastkowy z kwot¹ 246). Dla ka¿dego z 16 krajów „pierwszej ligi” podano w procentach jak¹ czêœæ wszystkich blokuj¹cych czwórek stanowi¹ czwórki z udzia³em danego kraju. Przyk³adowo, w systemie konstytucyjnym z wagami populacyjnymi sumuj¹cymi siê do 1000, kwot¹ 650 i poprawk¹ eliminuj¹c¹ blokowanie trójkowe, wszystkich minimalnych koalicji blokuj¹cych z³o¿onych z 4 krajów jest 65. W 30 bior¹ udzia³ Niemcy, a wiêc wartoœæ wspó³czynnika si³y blokowania czwórkowego jest równa 30/65=46%. W grze z wagami pierwiastkowymi sumuj¹cymi siê do 345 i kwot¹ 246, blokuj¹cych czwórek jest 54, a Niemcy uczestnicz¹ w 47, co daje wartoœæ wspó³czynnika 47/54=87%. Jest to liczba ogromna w porównaniu z analogicznymi wartoœciami dla gry w UE-15 (153/360=42,5%) i gry nicejskiej (90/235=38%).
Dlaczego eksperci niemieccy sami nie odkryli, ¿e system pierwiastkowy z odpowiednio dobran¹ kwot¹ jest dla nich tak korzystny. A mo¿e w ojczyŸnie noblisty Reinharda Seltena te¿ ktoœ kto na to wpad³, lecz w Niemczech, podobnie jak w Polsce, ekspertyzy dla rz¹du wykonuj¹ prawnicy, którzy na studiach ledwie liznêli trochê logiki, zaœ matematyków nikt nie s³ucha, bo to rzekomo fantaœci oderwani od ¿ycia. Ja sam, choæ jestem matematykiem, stara³em siê najpierw poj¹æ o co chodzi³o konstruktorom systemów g³osowania. Przekonawszy siê, ¿e interesuje ich rozk³ad „si³y blokowania”, próbowa³em sformalizowaæ to podejœcie, aby u³atwiæ praktykom badanie strukturalnych w³asnoœci konstruowanych przez nich systemów. Do projektowania „maszyn” do podejmowania decyzji zbiorowych potrzebna jest pewna wiedza „techniczna”, wszelako jej opanowanie nie powinno sprawiæ trudnoœci tak¿e osobom, które nie studiowa³y nauk œcis³ych. Niech czytelnicy MPP sami oceni¹, czy mój wyk³ad by³ wystarczaj¹co jasny. Ja zrobi³em co mog³em, niech zrobi¹ lepiej ci co potrafi¹.