Powrót  Drukuj

Perspektywa cz³onkostwa Gruzji w NATO

1.T³o historyczne 1991-2003

Gruzja jest krajem po³o¿onym w po³udniowo-zachodniej Azji, na terenie tzw. Zakaukazia. Od 1921 do 1991 roku terytorium gruziñskie wchodzi³o w sk³ad Zwi±zku Socjalistycznych Republik Sowieckich jako Gruziñska Socjalistyczna Republika Sowiecka . Wraz z rozpadem ZSRS, Gruzja 9 kwietnia 1991 roku og³asza swoj± niepodleg³o¶æ. Pierwszym prezydentem niezale¿nej Gruzji zostaje Zwiad Gamsachurdia, jeden z najs³ynniejszych gruziñskich dysydentów. Jego rz±dy okazuj± siê byæ krótkotrwa³e, pe³ne napiêæ, wybuchaj± konflikty zbrojne z dwoma obszarami separatystycznymi na terytorium Gruzji, czyli z Abchazj± i Oseti± Po³udniow± . Wojny te koñcz± siê pora¿k± Tbilisi, co by³o spowodowane wsparciem militarnym udzielonym przez Rosjê Abchazom i Osetyjczykom. Terytoria te, które w czasach Gruziñskiej SRS obdarzone zosta³y przez Moskwê szerok± autonomi±, og³aszaj± swoj± niepodleg³o¶æ, nie uznawan± przez ¿adne pañstwo ¶wiata, nawet wspieraj±c± militarnie, finansowo Federacjê Rosyjsk± . Regiony buduj± struktury pañstwowe, administracyjne, wojskowe. De iure stanowi± czê¶æ Gruzji, jednak de facto s± odrêbnymi podmiotami, nad którymi kontroli nie ma Tbilisi. Trzecim obszarem niezale¿nym od centralnych w³adz gruziñskich pozostaje Ad¿aria, rejon po³o¿ony w po³udniowo-zachodniej Gruzji, w której niepodzielne rz±dy sprawuje „ad¿arski lew”, prorosyjski As³an Abaszydze .

Po krótkotrwa³ych i burzliwych rz±dach Zwiada Gamsachurdii, zakoñczonych jego obaleniem i wojn± domow± w Gruzji, nastaje 11-letnia era Eduarda Szewardnadzego, by³ego ministra spraw zagranicznych Zwi±zku Sowieckiego w czasach Michai³a Gorbaczowa. Gruzja jest pañstwem bardzo s³abym, pozbawionym profesjonalnej, regularnej armii, do¶wiadczaj±cym ciê¿kiego kryzysu gospodarczego, absolutnie zale¿nym od dostaw gazu i ropy od Federacji Rosyjskiej.
Szewardnadze w pierwszym okresie swoich rz±dów jest w pe³ni podporz±dkowany Moskwie, to pod jej naciskiem godzi siê na zainstalowanie czterech rosyjskich baz wojskowych na terytorium Gruzji, w Waziani, Gadaucie, Batumi i Achalkalaki oraz na wst±pienie Gruzji do Wspólnoty Niepodleg³ych Pañstw, organizacji powsta³ej po rozpadzie ZSRS, w której Moskwa zajmowa³a pozycjê dominuj±c±. Szewardnadze podporz±dkowuj±c Gruzjê Rosji liczy³ na jej pomoc w rozwi±zaniu konfliktów wokó³ Abchazji i Osetii Po³udniowej oraz szansê na umocnienie swojej w³adzy . Jednak¿e Moskwa wykorzystywa³a nieuregulowany status tych dwóch separatystycznych terytoriów jako formê nacisku na w³adzê w Tbilisi. To Rosja finansowo wspiera³a w³adze w Suchumi i Cchinwali, które stara³y siê stworzyæ niezale¿ne struktury administracyjno-polityczne. Blisko 90% mieszkañców Abchazji i Osetii Po³udniowej nadano rosyjskie paszporty . Rosjanie wykupywali niezwykle atrakcyjne pod wzglêdem turystycznym terytoria wybrze¿a abchaskiego, natomiast Osetia sta³a siê czarnym rynkiem dla przemytu paliw i alkoholu z Gruzji do Rosji i na odwrót. W ci±gu ca³ych lat 90-tych Abchazja i Osetia stanowi³y pole permanentnych zataræ miêdzy Tbilisi a Moskw± .

Polityka i nastawienie prezydenta Eduarda Szewardnadzego w stosunku do s±siada z pó³nocy ulega³o stopniowej ewolucji: od stanowiska mocno prorosyjskiego po zdecydowane opowiedzenie siê za uczynieniem krajów Zachodu, a szczególnie USA strategicznymi partnerami dla Gruzji. Deklaratywnym priorytetem jego rz±dów sta³o siê cz³onkostwo Gruzji w Unii Europejskiej i w Sojuszu Pó³nocnoatlantyckim. Pozycja i znaczenie Gruzji, a i równie¿ ca³ego terenu Zakaukazia wraz z Armeni± i Azerbejd¿anem, uleg³o zdecydowanej zmianie po zamachach terrorystycznych 11 wrze¶nia 2001 roku. Gruzja sta³a siê bardzo dogodn± baz± wypadow± dla wojsk natowskich, szczególnie amerykañskich, na Bliski Wschód, chocia¿by wspomnieæ o wojnie w Iraku czy gro¼bie militarnego konfliktu w Iranie. Na marginesie warto dodaæ, ¿e Gruzja jest trzeci± si³± militarn±, je¶li chodzi o obecno¶æ wojskow± w Iraku (2000 gruziñskich ¿o³nierzy stacjonuje w tym kraju).

Jednak¿e drugi okres rz±dów Szewardnadzego to czas silnego kryzysu pañstwa gruziñskiego. £amanie zasad demokratycznych, fa³szowanie wyborów, wszechobecna korupcja, minimalna ¶ci±galno¶æ podatków, klanowo¶æ w³adzy, upadek instytucji pañstwa, niewydolno¶æ administracji, zagro¿ona integralno¶æ terytorialna oraz ogromna bieda to g³ówne problemy Gruzji. Administracja Szewardnadzego zdecydowanie nie radzi sobie z tymi zjawiskami, mimo dopuszczenia do sprawowania w³adzy grupy m³odych reformatorów wykszta³conych na Zachodzie. Liderami tej grupy byli Micheil Saakaszwili - minister sprawiedliwo¶ci w latach 2000-2001 w ekipie Szewardnadzego, Nino Burd¿anadze – przewodnicz±ca parlamentu gruziñskiego oraz Zurab ¯wania – szef kampanii wyborczych prezydenta.

W ramach zbli¿enia z Zachodem prezydent Szewardnadze decyduje siê na nacisk na Moskwê w celu likwidacji rosyjskich baz wojskowych w Gruzji, na które jeszcze kilka lat temu sam wyrazi³ zgodê . Na szczycie Organizacji Bezpieczeñstwa i Wspó³pracy w Europie w Istambule w 1999 roku pod naciskiem Zachodu zapada decyzja w ramach której Rosjanie musieli siê zobowi±zaæ do wycofania swoich wojsk z dwóch baz (Waziani i Gadauta) do 1 lipca 2001 roku, natomiast termin opuszczenia dwóch pozosta³ych (Achalkalaki i Batumi) w bezpo¶rednich negocjacjach mia³y ustaliæ obydwie strony. Dochodzi tak¿e do coraz czêstszych konfliktów wokó³ Abchazji i Osetii Po³udniowej, chocia¿by wspomnieæ o kilku kryzysach: w 1999 roku w W±wozie Pankiskim zamieszkanym przez gruziñskich Czeczeñców tzw. Kistów, wprowadzenie przez Rosjê wiz dla Gruzinów co by³o ewenementem w WNP, odcinanie dostaw gazu do Gruzji przez Federacjê Rosyjsk± na prze³omie lat 2000-2001, kryzys w W±wozie Kodorskim w pa¼dzierniku 2001 roku . W koñcu zaznaczyæ nale¿y o rozpoczêciu przez Moskwê akcji wydawania Abchazom i Osetyjczykom rosyjskich paszportów . Otwarcie na Zachód mia³o te¿ na celu pozyskanie nowych inwestycji, które mia³y wyprowadziæ gospodarkê gruziñsk± z kryzysu. Na pomoc Rosji Gruzja nie mog³a liczyæ, z powodu ostrego kryzysu ekonomicznego Federacji Rosyjskiej w 1998 roku.

Po 2000 roku Gruzja zg³asza chêæ wst±pienia do NATO, a oficjaln± pro¶bê o cz³onkostwo zamierza z³o¿yæ najpó¼niej do 2005 roku. Szewardnadze decyduje siê na zacie¶nienie wspó³pracy wojskowej z USA. Amerykanie udzielaj± te¿ Gruzji pomocy przy przejmowaniu przez ni± ochrony granicy pañstwowej w postaci sprzêtu i kapita³u, kooperuj± z Gruzj± w ramach natowskiego programu „Partnerstwo dla Pokoju” oraz popieraj± d±¿enia prezydenta Gruzji do wydalenia wojsk rosyjskich z jego kraju . 22 czerwca 2000 roku Gruzini i Amerykanie zawarli porozumienie wojskowe na mocy, którego USA zobowi±za³y siê udzieliæ pomocy w reformie gruziñskich si³ zbrojnych i dostosowaniu ich do standardów NATO, w którym udzia³ sta³ siê celem strategicznym Gruzji. Szewardnadze sk³ada³ Amerykanom propozycje zainstalowania tarczy antyrakietowej na terenie swojego kraju oraz grozi³ wyst±pieniem Gruzji z WNP. 18 wrze¶nia 2002 roku ma miejsce inauguracja budowy niezwykle wa¿nego ropoci±gu Baku-Tbilisi-Ceyhan, który ma w przysz³o¶ci transportowaæ kaspijsk± ropê przez Gruzjê na tureckie wybrze¿e Morza ¦ródziemnego.

Pomimo chêci Zachodu, w tym szczególnie USA, uczynienia Gruzji swoj± stref± wp³ywów na Kaukazie, partnerzy zachodni z coraz wiêkszym rozczarowaniem spogl±dali na prezydenta Szewardnadzego i jego skorumpowan± i nieudoln± administracjê. Okoliczno¶ci te, zmêczenie Gruzinów ponad 10-letni± er± rz±dów Szewardnadzego oraz ogromna bieda doprowadzi³y do jednego z najwa¿niejszych wydarzeñ w najnowszej historii pañstwa gruziñskiego.

2.Rewolucja ró¿ i jej konsekwencje dla perspektywy cz³onkostwa Gruzji w NATO

Kres rz±dom prezydenta Szewardnadzego przynosi uliczna, aksamitna rewolucja, która do historii przechodzi pod nazw± „rewolucji ró¿” . Na czele buntu spo³ecznego po sfa³szowanych wyborach parlamentarnych w listopadzie 2003 roku staj± dawni wspó³pracownicy Szewardnadzego, którzy ju¿ kilka lat przed tymi wydarzeniami przechodz± do opozycji . S± nimi wcze¶niej przeze mnie wspomniani, Micheil Saakaszwili, który w wyniku gruziñskiego prze³omu zostaje nowo wybranym prezydentem Gruzji z poparciem 96% g³osuj±cych. Drugim filarem tzw. ekipy reformatorów jest Nino Burd¿anadze, przewodnicz±ca parlamentu gruziñskiego oraz pe³ni±ca obowi±zki prezydenta po ust±pieniu Szewardnadzego. Trzeci± wa¿n± figur± nowej w³adzy jest natomiast Zurab ¯wania, pierwszy porewolucyjny premier Gruzji .

Rewolucja ró¿, zmiana w³adzy stanowi± swoist± cezurê czasow± w najnowszych dziejach Gruzji. Zdecydowanemu przeorientowaniu ulegaj± priorytety polityki zagranicznej pañstwa. Na podstawie rz±dowego dokumentu „Strategia Polityki Zagranicznej 2006-2009” ( Foreign Policy Strategy 2006-2009 ) mo¿na wyodrêbniæ cztery zasadnicze cele tej polityki . By³y nimi: po pierwsze przywrócenie integralno¶ci terytorialnej Gruzji, po drugie podtrzymanie bardzo dobrych stosunków z Europ± Zachodni± i Stanami Zjednoczonymi, co mia³o w rezultacie doprowadziæ do integracji tego kraju z Uni± Europejsk± i Paktem Pó³nocnoatlantyckim. Trzecim celem by³a poprawa stosunków z Federacj± Rosyjsk±, a co siê z tym wi±¿e wyja¶nienie i ostateczne uregulowanie sporów wokó³ dwóch separatystycznych obszarów Gruzji czyli Abchazji i Osetii Po³udniowej. Po czwarte w koñcu przyjacielskie relacje z najbli¿szymi s±siadami oraz pañstwami by³ego bloku wschodniego.

Pomimo tego, ¿e celem tej publikacji jest przedstawienie perspektyw cz³onkostwa Gruzji w NATO, nie sposób kwestii tej rozpatrywaæ w oderwaniu od problemu Abchazji i Osetii Po³udniowej oraz stosunków gruziñsko-rosyjskich .
W³adze gruziñskie na czele z prezydentem Micheilem Saakaszwilim upatrywa³y w cz³onkostwie swego kraju w NATO sposobu na zapewnienie Gruzji bezpieczeñstwa, szczególnie niezale¿no¶ci od wp³ywów rosyjskich, szansy na zbudowanie rzeczywistej armii, a nie tylko jak do tej pory grup paramilitarnych i w koñcu szansê na zaanga¿owanie Zachodu w rozwi±zanie problemów wokó³ Abchazji i Osetii Po³udniowej. Gruzja aby staæ siê cz³onkiem NATO musia³a spe³niæ szereg niezbêdnych warunków. Mo¿na by³oby tu przyk³adowo wymieniæ uregulowanie gruziñskich terytoriów separatystycznych, budowê i modernizacjê armii dostosowuj±c± j± do standardów natowskich, budowê pañstwa demokratycznego, przede wszystkim przeprowadzanie wolnych i demokratycznych wyborów, uniezale¿nienie siê od wp³ywów politycznych i wojskowych Rosji. Warto wspomnieæ, ¿e od czasów prezydenta Szewardnadzego na terytorium Gruzji znajdowa³y siê cztery rosyjskie bazy wojskowe. Przed Gruzj± stanê³y tak¿e inne wyzwania, o których szerzej w dalszej czê¶ci artyku³u.

Na wstêpie nale¿y podkre¶liæ dwie bardzo wa¿ne rzeczy. Po pierwsze to, ¿e od pocz±tku gruziñskich starañ o integracjê z NATO Federacja Rosyjska zdecydowanie siê temu sprzeciwia³a. W³adze na Kremlu traktowa³y by³± republikê radzieck± jako swoj± strefê wp³ywów, tzw. „blisk± zagranicê”, nad któr± kontrola siê Moskwie nale¿y. Rosja postrzega³a aspiracje gruziñskie jako walkê o dominacjê na terenie ca³ego Zakaukazia pomiêdzy ni± a Zachodem, w szczególno¶ci Stanami Zjednoczonymi Ameryki Pó³nocnej. Po drugie trzeba zwróciæ uwagê na fakt, ¿e nowe przywództwo gruziñskie przyst±pi³o z pe³n± determinacj± do starañ o integracjê swego kraju z strukturami zachodnimi, akcentuj±c w szczególno¶ci cz³onkostwo w NATO.

3. Problem Abchazji i Osetii Po³udniowej a gruziñskie nadzieje na integracjê z Sojuszem Pó³nocnoatlantyckim.

Jednym z podstawowych warunków jaki Gruzja powinna spe³niæ my¶l±c powa¿nie o staniu siê cz³onkiem NATO jest sprawa uregulowania statusu obszarów separatystycznych na swoim terytorium. Od pocz±tku niepodleg³o¶ci sprawa ta jest jednym z kluczowych problemów gruziñskiej pañstwowo¶ci. Po przegranych wojnach na pocz±tku lat 90-tych przez Tbilisi, czasie wieloletniego zamro¿enia konfliktów, prezydent Saakaszwili obejmuj±c w³adzê zobowi±za³ siê do ostatecznego uregulowania tych spraw. Jego celem sta³o siê przywrócenie integralno¶ci terytorialnej kraju, co w perspektywie spe³nia³oby jeden z kluczowych warunków na obecno¶æ Gruzji w NATO . W³adze w Tbilisi mia³y do wyboru dwie ¶cie¿ki osi±gniêcia tego celu: albo si³owe podporz±dkowanie Suchumi i Cchinwali, albo pokojowe porozumienie miêdzy Gruzj± a Oseti± i Abchazj±, w wyniku którego w zamian za pozostanie tych obszarów pod kuratel± gruziñsk± zobowi±za³yby siê do szerokiej autonomii dla wy¿ej wymienionych regionów.

Pocz±tkowo ekipa prezydenta Saakaszwilego wybra³a wariant nacisków si³owych, przymuszania do pos³uszeñstwa wobec w³adz centralnych. Taktyka ta poskutkowa³a je¶li chodzi o Ad¿ariê, autonomiczny region w po³udniowo-zachodniej Gruzji, tu¿ przy granicy z Turcj± . W maju 2004 roku prorosyjski, wieloletni przywódca Ad¿arii As³an Abaszydze zosta³ zmuszony do oddania w³adzy i ucieczki do Moskwy . Ad¿aria zosta³a podporz±dkowana Tbilisi, jednak¿e co warto podkre¶liæ w³adze gruziñskie zdecydowa³y siê na zniesienie dotychczasowego autonomicznego charakteru tego obszaru swojego kraju. Eksport rewolucji ró¿ do Ad¿arii zakoñczy³ siê pe³nym sukcesem nowych, gruziñskich w³adz . Prezydent Saakaszwili zdecydowa³ siê pój¶æ za ciosem i uregulowaæ kwestiê Osetii i Abchazji. W czerwcu 2004 roku gruziñskie wojska stacjonuj±ce na terytorium Osetii w wyniku dawnego uk³adu o zawieszeniu broni, star³y siê z oddzia³ami osetyñskimi i ochotnikami z Rosji. W po³owie sierpnia natomiast dwunastu gruziñskich ¿o³nierzy i nieznana liczba cywilów zosta³a zabita. W³adze gruziñskie chcia³y ukróciæ nielegalny handel na terenie Osetii i zlikwidowaæ czarny rynek, tym samym podporz±dkowuj±c sobie ten teren. Ta misja Saakaszwilego zakoñczy³a siê bez wiêkszego sukcesu, co tym samym potwierdza³o, de facto, chocia¿ nie de iure oderwanie siê Osetii Po³udniowej od Gruzji.

Podobne napiêcia utrzymywa³y siê równie¿ wiosn± i latem 2004 roku pomiêdzy Tbilisi a Abchazj±. W³adze gruziñskie podejmowa³y dzia³ania maj±ce na celu zablokowanie statków dokuj±cych w abchaskich portach oraz próbowa³y zapobiegaæ wizytom rosyjskich turystów na niezwykle piêknym abchaskim wybrze¿u, bêd±cych jednym z podstawowych dochodów bud¿etowych Abchazji. Kroki te na niewiele siê zda³y, nie uda³o siê równie¿ posun±æ na przód rozmów na temat wyja¶nienia statusu Abchazji. Prezydentowi Saakaszwilemu nie uda³o siê odzyskaæ kontroli nad Abchazj± i Oseti± Po³udniow± poprzez nacisk si³owy. Drugim wariantem by³o rozpoczêcie rozmów z w³adzami w Suchumi i w Cchinwali co nie wyklucza³o mo¿liwo¶ci dalszego poszerzania strefy wp³ywów Tbilisi na terytoriach separatystycznych. Do sukcesów „ekipy reformatorów” mo¿na zaliczyæ przejêcie kontroli nad strategicznym W±wozem Kodori na granicy gruziñsko-abchaskiej w 2006 roku oraz stworzenie alternatywnych w³adz osetyjskich wobec rz±du w Cchinwali. Na czele progruziñskich w³adz Osetii Po³udniowej stan±³ Wladimir Sanakojew, by³ osetyjski premier skonfliktowany z obecnym prezydentem Osetii Eduardem Kokojtym. Stworzy³ on Uniê Wyzwolenia Osetyjczyków, która zorganizowa³a alternatywne wybory w po³udniowej czê¶ci Osetii Po³udniowej zamieszkanej przez Gruzinów, jak i przeprowadzi³a referendum w sprawie rozpoczêcia negocjacji z Tbilisi na temat przysz³ego statusu Osetii. Mia³o to pokazaæ ¶wiatu, ¿e w Osetia nie jest monolitem pod wzglêdem politycznym, ¿e istnieje prê¿na opozycja wobec prezydenta Kokojtego .

Pomimo tych drobnych, aczkolwiek znacz±cych sukcesów prezydentowi Saakaszwilemu nie uda³o siê doprowadziæ do stworzenia nowego modus vivendi pomiêdzy Tbilisi a Suchumi i Cchinwali. Osetyjczycy, jak i Abchazi odrzucali tak¿e plany szerokiej autonomii proponowanej przez w³adze gruziñskie i ¿±dali niepodleg³o¶ci dla swoich terenów. Abchazja odrzuci³a w marcu 2008 roku pakiet Saakaszwilego, w którym proponowa³ szerok± autonomiê dla niej, poszanowanie odrêbno¶ci kulturowej, stanowisko wiceprezydenta dla Abchaza, jak i powstanie specjalnych stref ekonomicznych. Ekipa prezydenta Saakaszwilego przeznacza³a tak¿e spore fundusze na budowê i modernizacjê infrastruktury na spornych terenach, tak aby pokazaæ Osetyñcom i Abchazom, ¿e wspó³praca z Tbilisi mo¿e im przynie¶æ korzy¶ci ekonomiczne, wzrost poziomu ¿ycia.
Prezydent Saakaszwili podj±³ tak¿e szereg kroków maj±cych na celu umiêdzynarodowienie konfliktu wokó³ Abchazji i Osetii Po³udniowej, wci±gniêcie w jego rozwi±zanie NATO oraz Unii Europejskiej. Dyplomacja gruziñska podjê³a dzia³ania, które mia³y zapoznaæ i przekonaæ kraje zachodnie do gruziñskiego punktu widzenia w sprawie spornych terenów oraz zamieniæ rosyjskie „si³y pokojowe” na si³y miêdzynarodowe.

Jak do tej pory wszystkie te inicjatywy nie doprowadzi³y do przywrócenia integralno¶ci terytorialnej Gruzji co w mojej ocenie znacznie zmniejsza szanse na akcesjê Gruzji do NATO. ¯adne z du¿ych pañstw europejskich, cz³onków NATO nie zaryzykuje konfliktu zbrojnego z Rosj±. Je¶li Gruzja zosta³aby cz³onkiem NATO i dosz³oby na tle konfliktu o Abchazjê i Osetiê Po³udniow± do wojny gruziñsko-rosyjskiej kraje natowskie zmuszone by³y by w my¶l artyku³u pi±tego traktatu waszyngtoñskiego do solidarnej obrony Gruzji, co tym samym wci±gnê³oby je w konflikt z Rosj±, który móg³by mieæ charakter globalny. Jest to jedna z przyczyn, obok powi±zañ energetyczno-ekonomicznych z Rosj±, sprzeciwu Pary¿a, Berlina wobec obecno¶ci Tbilisi w NATO w najbli¿szej perspektywie.

4. Kwestia rosyjskich baz wojskowych w Gruzji

Innym zagadnieniem zwi±zanym z nadziejami natowskimi Gruzinów by³ problem wojskowej obecno¶ci Federacji Rosyjskiej na terytorium gruziñskim. Tak naprawdê wojska rosyjskie od momentu odzyskania przez Gruzjê niepodleg³o¶ci i rozpadu ZSRS nie opu¶ci³y jej terytorium. Sprzedawa³y one broñ zwiadystom i zwolennikom Szerwardnadzego, stronom wojny domowej w Gruzji na pocz±tku lat 90-tych. Prezydent Eduard Szewardnadze zgodzi³ siê w wyniku sytuacji politycznej w jakiej znalaz³a siê Gruzj± kilka lat po odzyskaniu wolno¶ci na zainstalowanie kolejnych czterech rosyjskich baz wojskowych w Achalkalaki, Batumi, Waziani i Gadaucie. Spowodowa³o to ca³kowit± kontrolê militarn± Federacji Rosyjskiej nad Gruzj±.

Proces wycofywania rosyjskich oddzia³ów rozpocz±³ siê od decyzji podjêtej w 1999 roku na szczycie OBWE w Istambule o czym wspomnia³em wy¿ej. Na pocz±tek, do 1 lipca 2001 Rosjanie mieli wycofaæ siê z baz w Waziani i Gadaucie . Pozostawa³a jeszcze sprawa jednostek stacjonuj±cych w Batumi – stolicy separatystycznej Ad¿arii, które by³y przez wiele lat wsparciem dla prorosyjskiego As³ana Abaszydze oraz w Achalkalaki. Sporn± sprawê uda³o siê ostatecznie rozwi±zaæ 29 maja 2005 roku w wyniku gruziñsko-rosyjskiego porozumienia podpisanego w Soczi, na mocy którego rosyjskie bazy mia³y zostaæ zlikwidowane do koñca 2008 roku. By³ to niew±tpliwy sukces ekipy prezydenta Saakaszwilego i ówczesnej minister spraw zagranicznych Gruzji Salome Zurabiszwili . Ostatecznie ju¿ 27 czerwca 2007 roku Rosjanie opu¶cili wszystkie bazy wojskowe na terytorium Gruzji, co uwalnia³o ten kraj od obecno¶ci obcych wojsk na swoim terytorium . Jednak¿e pamiêtaæ nale¿y o stacjonowaniu rosyjskich oddzia³ów na terytorium Abchazji i Osetii Po³udniowej w ramach tzw. „wojsk pokojowych”. Ca³o¶ciowe wycofanie siê jednostek rosyjskich z terenów gruziñskich, pomijaj±c republiki separatystyczne oznacza³o krok na przód Gruzji w kierunku NATO.

5. Zacie¶nienie stosunków z Zachodem

Prezydent Micheil Saakaszwili jak i dyplomacja gruziñska przedsiêwziê³y szereg kroków, które skutkowaæ mia³y zacie¶nieniem stosunków oraz zintensyfikowaniem wspó³pracy pomiêdzy Gruzj± a krajami NATO i Unii Europejskiej. Strategicznym partnerem dla nowych w³adz gruziñskich sta³y siê Stany Zjednoczone Ameryki Pó³nocnej, które odgrywaj± pierwszoplanow± rolê w Sojuszu Pó³nocnoatlantyckim. USA bardzo szybko sta³y siê g³ównym orêdownikiem obecno¶ci Gruzji w NATO. Jak ju¿ wspomnia³em na pocz±tku Gruzja po 11 wrze¶nia 2001 roku sta³a siê krajem znacz±cym z racji na swoje po³o¿enie geograficzne.

Prezydent USA George W.Bush odwiedzi³ Gruzjê 10 maja 2005 roku . Zapewni³ ponownie o poparciu jego kraju dla aspiracji gruziñskich, okre¶li³ te¿ rewolucjê ró¿ jednym z najwa¿niejszych wydarzeñ, które zainspirowa³o inne narody do ¿ycia jako wolne spo³eczeñstwa . Stwierdzi³, ¿e integralno¶æ terytorialna Gruzji musi zostaæ zachowana, co zosta³o odczytane jako krytyka dzia³añ Rosji w dwóch separatystycznych regionach .

Prezydent Micheil Saakaszwili nawi±za³ tak¿e bliskie i przyjacielskie stosunki z prezydentem Ukrainy Wiktorem Juszczenk± oraz pañstwami szeroko pojêtej Europy ¦rodkowo-Wschodniej. Szczególnie nale¿y tu podkre¶liæ dobre relacje osobiste oraz zdecydowane wsparcie dla aspiracji natowskich Gruzji jak i integralno¶ci terytorialnej tego kraju przez polskiego prezydenta Lecha Kaczyñskiego. Innym przejawem zacie¶nienia wspó³pracy z Zachodem jak i neutralizowania wp³ywów Moskwy w Gruzji by³o powo³anie 2 grudnia 2005 roku w Kijowie przez kilkana¶cie krajów Europy ¦rodkowo-Wschodniej Wspólnoty Demokratycznego Wyboru. Cz³onkiem - za³o¿ycielem tej struktury by³a tak¿e Gruzja. Rosyjska prasa nazajutrz okre¶li³a t± inicjatywê mianem "anty-WNP". Za³o¿yciele WDW czyli m.in. Ukraina, Mo³dawia, Gruzja, kraje ba³tyckie-Litwa, £otwa, Estonia oraz Polska podkre¶lili, ¿e nie bêdzie to organizacja miêdzynarodowa, lecz sta³e forum dzia³aj±ce na rzecz umocnienia wspó³pracy regionalnej oraz szerzenia demokracji i praw cz³owieka .

W koñcu prezydenci Ukrainy - Wiktor Juszczenko, Gruzji - Micheil Saakaszwili, Azerbejd¿anu - Ilham Alijew oraz Mo³dawii - Wiktor Woronin 21 kwietnia 2005 roku podczas wspólnego spotkania w Kiszyniowie - stolicy Mo³dawii postanowili podj±æ kroki celem reaktywowania regionalnej organizacji GUAM (Organizacja na Rzecz Rozwoju i Demokracji) , powo³anej w 1997 roku. Ostatnimi czasy struktura ta, która niezwykle rozdra¿ni³a kilka lat temu Moskwê, pozostawa³a martwa. GUAM mia³a siê staæ swoist± przeciwwag± dla nieefektywnej Wspólnoty Niepodleg³ych Pañstw, w której w rzeczywisto¶ci dominowa³a Rosja, próbuj±c stworzyæ z niej namiastkê dawnego Zwi±zku Sowieckiego. W spotkaniu jako obserwatorzy z ramienia NATO go¶cili prezydenci Litwy - Valdas Adamkus oraz Rumunii - Trajan Basescu .

Szczególna aktywno¶æ w³adz i dyplomacji gruziñskiej na arenie miêdzynarodowej, które lobowa³y na rzecz cz³onkostwa Gruzji w NATO z pewno¶ci± pozytywnie wp³ynê³y na wizerunek Gruzji na ¶wiecie. Wydaje siê, ¿e wa¿ne znaczenie mia³y te¿ osobiste predyspozycje prezydenta Gruzji, który wykszta³ci³ siê na Zachodzie i biegle w³ada³ czteroma jêzykami obcymi. Ta swoista autopromocja, jak i szukanie sojuszników gruziñskich oraz ró¿nego rodzaju platform wspó³pracy z Gruzj± by³o pozytywnym dzia³aniem na rzecz przybli¿enia tego pañstwa do uczestnictwa w Sojuszu Pó³nocnoatlantyckim.

6. Postawa Federacji Rosyjskiej wobec starañ gruziñskich o integracjê z NATO i prób usamodzielnienia politycznego

Stosunki gruziñsko-rosyjskie uleg³y znacznemu och³odzeniu w drugiej kadencji prezydenta Szewardnadzego, który skierowa³ swoj± politykê z torów prorosyjskich na prozachodnie, przynajmniej w wymiarze deklaratywnym. Prawdziwe zaognienie relacji na linii Tbilisi - Moskwa mo¿emy zaobserwowaæ od rewolucji ró¿ i po doj¶ciu do w³adzy tzw. „ekipy reformatorów” z Micheilem Saakaszwilim. Nowy prezydent Gruzji od samego pocz±tku nie ukrywa³, ¿e jego celem jest ca³kowite uniezale¿nienie swojego kraju od wp³ywów pó³nocnego s±siada oraz integracja Gruzji z NATO i UE. Pomimo deklaratywnych zapewnieñ o chêci normalizacji stosunków z Rosj±, jego polityka wydawa³a siê byæ jednoznaczna. Saakaszwili widzia³ w Zachodzie, w NATO, a w szczególno¶ci w USA gwaranta bezpieczeñstwa i niepodleg³o¶ci swojego kraju. Taka postawa w³adz gruziñskich powodowa³a ogromne niezadowolenie w Moskwie. Saakaszwili bardzo szybko sta³ siê jednym z najwiêkszych wrogów w³adz na Kremlu, którzy nie mogli i nie zamierzali pogodziæ siê z jego prób± pozbawienia Moskwy jej wielowiekowych wp³ywów w Gruzji i na ca³ym Zakaukaziu. Rosjanie zdecydowanie sprzeciwiali siê wst±pieniu Gruzji do NATO, uwa¿ali to pañstwo za tzw. „blisk± zagranicê”, a przesuwanie siê Sojuszu do granic swojego kraju traktowali jako zagro¿enie.

Moskwa wielokrotnie i dobitnie pokazywa³a Gruzji jej miejsce w szeregu. 22 stycznia 2006 roku „nieznani sprawcy" wysadzili na terytorium Osetii Pó³nocnej nale¿±cej do Federacji Rosyjskiej ruroci±g Mozdok - Tbilisi dostarczaj±cy gaz do Gruzji i Armenii . Tym samym mieszkañcy tych dwóch pañstw zostali pozbawieni ogrzewania, co by³o tym bardziej dotkliwe z powodu niezwykle srogiej zimy. Uszkodzeniu uleg³a równie¿ linia wysokiego napiêcia Kavkazioni. Gruzja znalaz³a siê w najpowa¿niejszym od wielu lat kryzysie energetycznym, a ca³a sytuacja sta³a siê najpowa¿niejszym od czasów rewolucji ró¿ sprawdzianem dla nowych w³adz. Podobne przerwy w dostawach gazu i pr±du, które mia³y miejsce w 2000 i w 2001 roku koñczy³y siê wielkimi ulicznymi demonstracjami . W³adze gruziñskie oskar¿y³y Moskwê o spowodowanie tego kryzysu, co by³o wielce prawdopodobnie. Rosja liczy³a, ¿e poprzez uderzenie w gruziñsk± gospodarkê doprowadzi do buntu spo³ecznego i obalenia przez Gruzinów Saakaszwilego.

Nastêpnym wydarzeniem maj±cym sprowadziæ na w³a¶ciwe tory polityków w Tbilisi by³o wprowadzenie 27 marca przez Rosjê zakazu importu i sprzeda¿y gruziñskich win. 16 kwietnia nast±pi³o kolejne uderzenie ze strony rosyjskiej. Tym razem zakazano wywozu z Gruzji wszelkich produktów pochodzenia ro¶linnego oraz s³ynnej gruziñskiej wody mineralnej "Bor¿omi", co by³o realizacj± zarz±dzeñ wprowadzonych jeszcze w grudniu 2005 roku . Oficjalnym powodem tych obostrzeñ mia³y byæ rzekome wzglêdy sanitarno - epidemiologiczne. Podczas kontroli miano wykryæ wiele szkodliwych substancji. Oskar¿ano tak¿e Gruzjê o fa³szowanie certfikatów jako¶ci.

Na jesieni 2006 roku dosz³o z kolei do aresztowania przez w³adze gruziñskie czterech rosyjskich oficerów podejrzewanych o szpiegostwo na rzecz wywiadu wojskowego GRU, oskar¿onych o organizacjê prowokacji, przygotowanie dywersji i aktów terroru. Grozi³o to powa¿nymi reperkusjami na linii Tbilisi - Moskwa, a nawet wybuchem wojny . Nied³ugo potem rozpoczê³a siê w Rosji wrêcz histeryczna kampania antygruziñska. Media oraz w³adze rosyjskie przedstawia³y Gruzjê w jak najgorszym ¶wietle, próbuj±c uczyniæ z tego kraju jedno z najwiêkszych zagro¿eñ dla Rosjan . Federacja Rosyjska zdecydowa³a siê tak¿e na zamkniêcie dróg lotniczych, pocztowych, komunikacyjnych miêdzy ni± a Gruzj±, zablokowa³a tak¿e mo¿liwo¶æ transferów bankowych do swojego popo³udniowego s±siada. W 2007 roku czêsto dochodzi³o ze strony rosyjskiej do naruszania przestrzeni powietrznej Gruzji przez rosyjskie samoloty szpiegowskie .

Wszystkie te wydarzenia jednoznacznie wskazywa³y na rzeczywisty stosunek Moskwy wobec nowych w³adz w Tbilisi. Rosja jednoznacznie dawa³a do rozumienia Saakaszwilemu i jego ekipie, ¿e nie zamierza akceptowaæ jego prozachodniej polityki i aspiracji natowskich. Dodaæ tak¿e nale¿y, ¿e niejednokrotnie sami Gruzini dolewali oliwy do ognia, poprzez ró¿nego rodzaju akcje zaczepne, b±d¼ te¿ tward± i emocjonaln± retorykê prezydenta Saakaszwilego.
W³adze gruziñskie zdawa³y sobie doskonale sprawê z tego, ¿e zdecydowany opór Rosji mo¿e byæ skuteczn± przeszkod± na ich drodze do Sojuszu Pó³nocnoatlantyckiego. Kraje takie jak Francja, Niemcy, W³ochy mog³y nie zechcieæ po¶wiêciæ swoich dobrych stosunków z Moskw± i interesów handlowych na rzecz bezpieczeñstwa Gruzji w strukturach natowskich.

7. Gruzja pañstwem demokratycznym?!

Kolejnym niezwykle wa¿nym kryterium, które powinna spe³niæ Gruzja my¶l±c o swoim cz³onkostwie w NATO jest zbudowanie pañstwa demokratycznego, z wolnymi i równymi wyborami, rozwój niezale¿nych od w³adz ¶rodków masowego przekazu oraz poszanowanie praw cz³owieka.

Wielka zmiana jako¶ciowa w materii demokratyzacji kraju nast±pi³a w wyniku rewolucji ró¿. Za czasów Eduarda Szewardnadze zjawiskami nagminnymi by³y fa³szerstwa wyborcze, zastraszanie opozycji, nierówny dostêp do mediów partii politycznych. Wybory prezydenckie w styczniu 2004 roku oraz parlamentarne w marcu tego samego roku odby³y siê na zasadach demokratycznych, nie stwierdzono wiêkszych naruszeñ, co potwierdzili miêdzynarodowi obserwatorzy . Pamiêtaæ jednak nale¿y, ¿e odbywa³y siê one w atmosferze porewolucyjnej, a ich wynik by³ efektem ogólnonarodowego uniesienia i wielkiej spo³ecznej nadzieji na dobr± zmianê w Gruzji. Prawdziwym testem dla nowych w³adz gruziñskich mia³y byæ dopiero nastêpne wybory.

W pierwszej fazie rz±dów prezydenta Micheila Saakaszwilego mo¿na by³o zaobserwowaæ zdecydowan± poprawê stanu demokracji w Gruzji. Jednak¿e z czasem styl sprawowania urzêdu przez prezydenta uleg³ znacznemu pogorszeniu. Opozycja, niezwykle s³aba i wzajemne sk³ócona, jak i byli wspó³pracownicy i zwolennicy prezydenta, którzy zaczeli jeden po drugim odwracaæ siê od niego ( Giorgi Haindrawa, Konstantine i Cotne Gamsachurdia, Irakli Okruaszwili), zarzucali Saakaszwilemu coraz wiêksze ci±goty autorytarne, duszenie opozycji, podporz±dkowywanie sobie mediów . Cze¶æ z tych zarzutów by³a zdecydowanie przejaskrawiona, podyktowana retoryk± walki politycznej, jednak¿e czê¶æ wydaje siê byæ uzasadniona.

Prawdziwym testem dla m³odej gruziñskiej demokracji by³ najpowa¿niejszy od czasów rewolucji ró¿ kryzys na jesieni 2007 roku ochrzczony przewrotnie mianem “rewolucji rózg”. 25 wrze¶nia Irakli Okruaszwili (by³y minister obrony Gruzji w ekipie Saakaszwilego, zaliczany do politycznych jastrzêbi) na konferencji prasowej, na której zapowiedzia³ utworzenie swojej partii o nazwie Ruch na rzecz Zjednoczonej Gruzji, oskar¿y³ prezydenta Saakaszwilego o zlecanie politycznych skrytobójstw, podrzeganie do zabójstwa gruziñskiego oligarchy Badriego Patarkacyszwilego, korupcjê oraz przygotowywanie planów zbrojnego zajêcia terenów kontrolowanych przez separatystów i Rosjan . Dodatkowo Okruaszwili stwierdzi³, ¿e za ¶mierci± pierwszego porewolucyjnego premiera Zuraba ¯wanii stoi sam prezydent, co wywo³a³o ogromne oburzenie. Oskar¿enia te spowodowa³y masowe demonstracje w Tbilisi, których celem by³o wyra¿enie niezadowolenia z rz±dów prezydenta. Da³y tak¿e asumpt do zjednoczenia siê opozycji. Saakaszwili zareagowa³ na demonstracje bardzo emocjonalnie i w sposób zdecydowany. Apogeum kryzysu nast±pi³o 7 listopada, kiedy w³adza coraz bardziej przera¿ona biegiem zdarzeñ zdecydowa³a siê na jego rozwi±zanie metod± si³ow± . Gruziñskie oddzia³y porz±dkowe usunê³y demonstantów z placu przed parlamentem, dosz³o do pacyfikacji protestów. W wyniku zamieszek ucierpia³o ponad 500 osób, w tym 50 policjantów . Tego samego dnia w godzianch wieczornych si³y specjalne zajê³y i zamknê³y stacje dwóch opozycyjnych telewizji, m.in. bardzo popularnej w kraju telewizji Imedi, której wspó³w³a¶cicielem by³ najbogatszy Gruzin Badri Patarkacyszwili. Saakaszwili zdecydowa³ siê tak¿e na og³oszenie, najpierw na terenie Tbilisi, a nastêpnie w ca³ym kraju 15-dniowego stanu wyj±tkowego . Postêpowanie Saakaszwilego zosta³o potêpione przez jego zachodnich sojuszników, apelowali oni do w³adz Gruzji o pokojowe rozstrzygniêcie konfliktu wewnêtrznego. Jesienne wydarzenia nadszarpnê³y pozytywny wizerunek Gruzji w ¶wiecie budowany z ca³± moc± przez now± ekipê od listopada 2003 roku. Si³owe rozwi±zanie konfliktu sta³o siê przedmiotem ostrej krytyki oraz sta³o siê w mojej ocenie dobrym pretekstem dla krajów niechêtnych akcesji Gruizji do NATO, tj. Francji czy Niemiec, dla nie przyjmowania tego kraju do struktur natowskich z powodu niedojrza³o¶ci jej demokracji.

Prezydent Micheil Saakaszwili postanowi³ wyj¶æ z kryzysu wewnêtrznego poprzez przy¶pieszone wybory prezydenckie, po³±czone jednak z dwoma referendami. Pierwsze z nich mia³o dotyczyæ postulatu opozycji, czyli kwestii przyspieszonych wyborów parlamentarnych. Drugie natomiast mia³o byæ szans± na wyra¿enie opinii przez spo³eczeñstwo gruziñskie na temat cz³onkostwa ich kraju w Sojuszu Pó³nocnoatlantyckim . W zwi±zku z przedterminowymi wyborami prezydenckimi Saakaszwili zrezygnowa³ z zajmowanego stanowiska. Kampania wyborcza odbiega³a znacznie od standardów demokratycznych. Szanse wyborcze wszystkich si³ na scenie politycznej by³y nierównomierne. W mediach pañstwowych opozycjoni¶ci nie mogli liczyæ na bezstronne przedstawianie wydarzeñ, w których trzy czwarte czasu po¶wiêcano prezydentowi Saakaszwilemu i parti rz±dz±cej, pozostowa³y im jedynie stacje prywatne. Tym bardziej kwestia dostêpno¶ci do telewizji by³a wa¿na z racji tego, ¿e w Gruzji prasa jest s³abo rozwiniêta, dzienniki dostêpne s± tak naprawdê jedynie w kilku najwiêkszych miastach, dostêp do internetu ma jedynie niewielki procent Gruzinów. Prywatna stacja telewizyjna Imedi sta³a siê narzêdziem walki politycznej w rêku jednego z kandydatów Badriego Patarkacyszwilego, z reszt± przez wiêkszo¶æ okresu przedwyborczego by³a zamkniêta . Kampania obfitowa³a we wzajemne prowokacje i oskar¿enia, a jej atmosfera by³a bardzo napiêta.

Ostatecznie wybory prezydenckie z 5 stycznia 2008 roku, jak i przyspieszone wybory parlamentarne z 22 maja 2008 zosta³y ocenione jako generalnie demokratyczne przez obserwatorów miêdzynarodowych, z wyj±tkiem w³adz rosyjskich, które uzna³y je za sfa³szowane. Wyników wyborów tak¿e nie uzna³a gruziñska opozycja, oska¿aj±c w³adze o naruszenie szeregu procedur wyborczych. Wybory wygra³ w pierwszej turze Saakaszwili, a jego partia Zjednoczony Ruch Narodowy uzyska³a wiêkszo¶æ 2/3 g³osów w parlamencie . Stan napiêcia politycznego utrzymuje siê ca³y czas od jesiennego kryzysu, co negatywnie wp³ywa na sytuacjê wewnêtrzn± w kraju, jak i jest argumentem na rzecz nie przyjmowania Gruzji do NATO, z racji nieustabilizowanej sytuacji wewnêtrznej.

8. Natowski szczyt w Bukareszcie IV.2008, modernizacja gruziñskiej armii oraz precedens kosowski

Tak jak ju¿ wcze¶niej nadmieni³em nowe w³adze gruziñskie podje³y szereg dzia³añ na arenie miêdzynarodowej na rzecz wst±pienia swojego kraju do NATO. Wspomnieæ mo¿na o kilku znacz±cych posuniêciach w³adz w Tbilisi. 13 marca 2007 roku gruziñski parlament przyj±³ uchwa³ê popieraj±c± starania Gruzji o przyst±pienie do struktur Paktu Pó³nocnoatlantyckiego. By³a ona efektem memorandum zawartego dzieñ wcze¶niej miêdzy najwa¿niejszymi si³ami politycznymi w kraju. Za uchwa³± g³osowali rz±dz±cy Zjednoczony Ruch Narodowy i Demokraci Burd¿anadze, jak i opozycyjna Nowa Prawica, Konserwaty¶ci i Republikanie. Odrzucili oni politykê neutralno¶ci i uznali, ¿e cz³onkostwo w NATO "jest najlepsz± gwarancj± dla bezpieczeñstwa Gruzji, integralno¶ci terytorialnej kraju i demokracji" .
Aby ukazaæ swoj± lojalno¶æ wobec natowskich sojuszników parlament gruziñski 29 czerwca 2007 roku przeg³osowa³ wiêkszo¶ci± 145:2 propozycjê prezydenta Saakaszwilego o zwiêkszeniu liczebno¶ci gruziñskiego kontyngentu w Iraku. Gruziñskie wojska obecne s± w tym kraju od sierpnia 2003 roku w liczbie 850 ¿o³nierzy, co ma zostaæ zmienione na 2000 osób .

W styczniowym referendum 72,5% g³osuj±cych popra³o akcesjê swojego kraju do struktur natowskich, co dobitnie pokazywa³o, ¿e przyst±pienie do Sojuszu nie jest tylko projektem w³adz, ale rzeczywistym pragnieniem przygniataj±cej wiêkszo¶ci spo³eczeñstwa gruziñskiego, w przeciwieñstwie do Ukrainy. Pomimo tego, ze referendum to nie mia³o mocy wi±¿±cej, by³o wa¿nym sygna³em dla krajów natowskich.
Jednak¿e najwa¿niejszym wydarzeniem na gruziñskiej drodze do NATO by³ szczyt tej organizacji w Bukareszcie w kwietniu 2008 roku. Miano na nim zdecydowaæ czy Gruzja i Ukraina otrzymaj± tzw. MAP (Membership Action Plan), czyli Plan Dzia³añ na Rzecz Cz³onkostwa . By³ to bardzo wa¿ny dokument, który mia³ byæ swoistym harmonogramem przygotowañ kraju kandydackiego do uczestnictwa w Sojuszu. Orêdownikami nadania tego dokumentu Gruzji, jak i Ukrainie by³y przede wszystkim USA, Polska oraz kraje ba³tyckie. Du¿± rezerwê, co w finale prze³o¿y³o siê na negatywne stanowisko NATO, wyra¿a³y Francja i Niemcy. Argumentowa³y one niedostateczne dostosowanie siê Gruzji i Ukrainy do standardów natowskich. W rzeczywisto¶ci zdaje siê, ¿e obawia³y siê one reakcji Moskwy, która jednoznacznie sprzeciwia³a siê przyznaniu MAP-u Gruzji i Ukrainie, jak i ich cz³onkostwu w Sojuszu. Rosja jak zwykle zagrozi³a, ¿e na ewentualne rozszerzenie NATO odpowie zmniejszonymi dostawami ropy i gazu do Europy Zachodniej, co po raz kolejny wywo³a³o niepokój w Berlinie, Pary¿u i w Rzymie . Rosjanie stwierdzili tak¿e, ¿e obecno¶æ Gruzji w NATO bêdzie oznacza³a uszczuplenie gruziñskiego terytorium o 18%, czyli o Abchazjê i Osetiê Po³udniow±. Jeszcze przed kwietniowym szczytem prezydent Dmitrij Miedwiediew zagrozi³ zacie¶nieniem stosunków dyplomatycznych z Cchwinwali i z Suchumi .

Ostatecznie szczyt natowski zakoñczy³ siê nie przyznaniem Gruzji i Ukrainie MAP-u. Decyzjê w tej sprawie od³o¿ono do grudnia 2008 roku, kiedy mia³o zapa¶æ ostateczne rozstrzygniêcie. Jednak¿e w stanowisku koñcowym znalaz³ siê zapis, ¿e obydwa pañstwa stan± siê w przysz³o¶ci cz³onkami NATO, co by³o zas³ug± twardego progruziñskiego i proukraiñskiego stanowiska polskiego prezydenta Lecha Kaczyñskiego i ministra spraw zagranicznych Rados³awa Sikorskiego . Odmowa przyznania MAP-u by³a pora¿k± dla prezydenta Saakaszwilego oraz zachêt± dla w³adz rosyjskich dla utwardzania swojego sprzeciwu wobec gruziñskich i ukraiñskich aspiracji. Wydaje siê tak¿e, ¿e decyzja ta mog³a byæ jedny± z przyczyn rosyjskiej agresji na Gruzjê w sierpniu 2008 roku. Zwróciæ te¿ nale¿y uwagê na proces budowy i modernizacji gruziñskiej armii. Po odzyskaniu przez Gruzjê niepodleg³o¶ci w 1991 roku istania³y jedynie dwie grupy o charakterze paramilitarnym: Gwardia Nardowa i grupa Mkhedrioni . Jednostki te nie by³y jednak pod pe³n± kontrol± rz±du. Gruzja tak naprawdê by³a pozbawiona regularnej armii, co prze³o¿y³o siê na przegrane wojny z Abchazj± i Oseti± Po³udniow±. Dopiero w czasie drugiej kadencji Eduarda Szewardnadzego Gruzja zaczê³a przy pomocy amerykañskiej i natowskiej konstruowaæ zal±¿ki swoich wojsk. Powstanie profesjonalnej armii by³o jednym z celów prezydentury Micheila Saakaszwilego. Plan ten by³ realizowany stopniowo. Obecnie armia gruziñska liczy 20.000 ¿o³nierzy i sk³ada siê m.in. z Si³ L±dowych, np. Brygady Artyleryjskiej, Batalionów Obrony Powietrznej czy Batalionu Morskiego. Uczestniczy ona w misjach w Iraku oraz w Afganistanie. W³adze gruziñskie przeznaczaj± tak¿e coraz wiêksz± czê¶æ bud¿etu pañstwa na wydatki wojskowe. I tak w 2007 roku na armiê przeznaczono 922 milionów dolarów, czyli znacznie wiêcej w porównaniu do roku 2006, kiedy na ten cel zapisano 605 milinów dolarów. Warto tak¿e podkresliæ, ¿e pierwotnie suma na rok 2007 mia³a wynie¶æ 513 milinów, czyli mniej ni¿ w 2006 roku, jednak¿e utrzymano tendencjê wzrostow±. Suma ta stanowi³a a¿ 27% ca³ego bud¿etu Gruzji . ¦rodki przeznaczane s± na zdecydowan± modernizacjê gruziñskiego wojska, jego dostosowanie do standardów natowskich.

Bardzo wa¿n± kwesti±, wp³ywaj±c± na dalszy stan rzeczy w Gruzji i jej natowskich szans by³o og³oszenie i uznanie przez wiêkszo¶æ krajów Zachodu niepodleg³o¶ci Kosowa 17 lutego 2008 roku . Precedens ten by³ niezwykle niebezpieczny dla Gruzji, z racji jej separatystycznych regionów. Moskwa, która stanowczo sprzeciwia³a siê oderwaniu Kosowa od Serbii zagrozi³a, ¿e wykorzysta ten krok do doprowadzenia Abchazji i Osetii Po³udniowej do niepodleg³o¶ci. Wszystkie kraje maj±ce na swoim terytorium mniejszo¶ci narodowe czy regiony separatystyczne odmówi³y uznania Kosowa jako samodzielnego pañstwa. W¶ród tych pañstw mo¿na wymieniæ m.in. Gruzjê, Hiszpaniê i S³owacjê.
Pierwsza czê¶æ 2008 roku zakoñczy³a siê dla Gruzji dwoma niebezpiecznymi wydarzeniami: odmow± MAP-u oraz precedensowym uznaniem Kosowa. W³adze na Kremlu wydaje siê, ¿e odczyta³y te fakty jako zielone ¶wiat³o dla ich zdecydowanej i bezkompromisowej polityki wobec po³udniowego s±siada, o czym mogli¶my siê przekonaæ w sierpniu bie¿±cego roku.

9. Wojna gruziñsko – rosyjska i jej konsekwencje dla cz³onkostwa Gruzji w NATO

Sytuacja dla gruziñskiej perspektywy cz³onkostwa w Sojuszu Pó³nocnoatlantyckim uleg³a zdecydowanej zmianie w sierpniu bie¿±cego roku. Od wiosny pomiêdzy Gruzj± a separatystami w Abchazji, a szczególnie w Osetii Po³udniowej dochodzi³o do wymiany ognia, wzajemnych oskar¿eñ o zaczepki militarne, Tbilisi oskar¿a³o Moskwê o wspieranie wojskowe Abchazów i Osetyñców . Od poczatku sierpnia dochodzi³o do ostrza³u gruziñskich wiosek na terenie Osetii Po³udniowej z pó³nocy, na co Gruzini odpowiadali tak¿e ostrza³em. 7 sierpnia prezydent Saakaszwili og³osi³ jednostronne zawieszenie broni i zaproponowa³ Osetyñcom rozmowy pokojowe. Druga strona zareagowa³a ostrza³em. To doprowadzi³o do rozpoczêcia gruziñskiej operacji “przywracania porz±dku konstytucyjnego” w Osetii Po³udniowej. Po poczatkowych sukcesach militarnych armii gruziñskiej, sytuacja uleg³a diametralnej zmianie. 8 sierpnia na terytorium Osetii Po³udniowej wkroczy³y oddzia³y 58 armii rosyjskiej. By³ to pocz±tek kilkudniowej wojny gruziñsko-rosyjskiej, która w rzeczywisto¶ci by³a agresj± Federacji Rosyjskiej na niepodleg³e pañstwo jakim by³a Gruzja. Oddzia³y rosyjskie opanowa³y ca³± Osetiê Po³udniow±, Abchazjê oraz miasta gruziñskie: Gori, Poti, Senaki, Zugdidi oraz ostrzeliwa³y strategiczne obiekty: mosty, linie kolejowe, lotniska wojskowe, ruroci±g Baku-Tbilisi-Ceyhan i inne wa¿ne punkty . Tematem tego artyku³u nie jest dok³adny opis konfliktu gruziñsko-rosyjskiego, dlatego te¿ chcê siê skupiæ jedynie na konsekwencjach tych wydarzeñ dla Gruzji, jej niepodleg³o¶ci oraz perspektywy natowskiej.

W czasie agresji rosyjskiej Gruzja znalaz³a siê w ¶miertelnym niebezpieczeñstwie, zagra¿ona by³a jej niepodleg³o¶æ. Oczywisto¶ci± by³o to, ¿e Gruzja nie mia³a ¿adnych militarnych szans na pokonanie Rosji. Celem Moswky by³o absolutne pozbawienie z³udzeñ Tbilisi na przejêcie kontroli nad zbuntowanymi terytoriami. Rosjanie twierdzili, ¿e ich dzia³anie ma charakter pokojowy i jego celem jest przymuszenie Gruzinów do pokoju. 26 sierpnia prezydent Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew oficjalnie uzna³ niepodleg³o¶æ Abchazji i Osetii Po³udniowej. Wszystkie te fakty zdaj± siê oznaczaæ, ¿e Tbilisi na wiele lat, je¶li nie na zawsze mo¿e zapomnieæ o podporz±dkowaniu Cchinwali i Suchumi. Rodzi to konkretny problem na drodze Gruzji do NATO. Ani prezydent Saakaszwili, ani ¿adna gruziñska si³a polityczna, ani przygniataj±ca wiêkszo¶æ spo³eczeñstwa nie pozwoli na prawne oderwanie separatystycznych regionów. Kraje cz³onkowskie mog± nie zgodziæ siê na przyjêcie w swoje szeregi kraju o nieuregulowanym statusie terytorialnym, którego obecno¶æ w Sojuszu grozi otwartym konfliktem z jednym z najwiêkszych pañstw ¶wiata-Rosj±. Niestety wojna w Gruzji pod wzglêdem kwetii terytorialnych skutkuje w mojej ocenie ogromnymi perturbacjami dla gruziñskich aspiracji natowskich.

Rosja atakuj±c Gruzjê chcia³a jej oraz ¶wiatu dobitnie pokazaæ, ¿e nie godzi siê na rozszerzenie NATO na Wschód, na przejêcie kontroli przez Zachód terenów tzw. “bliskiej zagranicy”. Mia³o to te¿ byæ ostrze¿enie pod adresem Ukrainy oraz pogro¿enie palcem by³ym republikom radzieckim zrzeszonym we Wspólnocie Niepodleg³ych Pañstw.
Bombardowanie strategicznych punktów w Gruzji oraz ca³ej infrastruktury wojskowej mia³o równie¿ na celu zmniejszenie szans gruziñskich na akcesjê do NATO. Wielomilionowe inwestycje w budowê i modernizacjê armii, pomoc finansowa, logistyczna i szkoleniowa NATO, a w szczególno¶ci USA dla Gruzji mia³y zostaæ unicestwione. Federacja Rosyjska chcia³a równie¿ os³abiæ znacz±co gospodarkê gruziñsk±. Zosta³y zablokowane g³ówne drogi oraz linie kolejowe, jak i próbowano zniszczyæ gazoci±g Tbilisi-Baku-Ceyhan, nieskutecznie zreszt±. Rosja zdestabilizowa³a Gruzjê, tak aby sta³a siê niebezpiecznym terytorium tranzytowym dla gazu i ropy z Azji Centralnej na Zachód Europy. Tak naprawdê jednym z najwa¿niejszych powodów zainteresowania Zachodu Gruzj± i jej ewentualnego wci±gniêcia do NATO i UE jest w³a¶nie alternatywna droga dostaw surowców, szansa chocia¿ na pewne uniezale¿nienie od dostaw rosyjskich i próba dywersyfikacji ¬róde³ . Celem o diametralnym znaczeniu rosyjskiej inwazji by³o obalenie prozachodnich, w sposób demokratyczny wybranych w³adz gruziñskich na czele ze znienawidzonym przez Moskwê prezydentem Micheilem Saakaszwilim. Od rewolucji ró¿ w 2003 roku nowe kierownictwo w Tbilisi nastrêcza³o wiele “k³opotów” Rosji. Moskwa mia³a nadzieje na obalenie Saakaszwilego przez samych Gruzinów z powodu wci±gniêcia przez niego ich kraju w konflikt z pó³nocnym s±siadem. Dosyæ ostra reakcja pañstw Zachodu, a w szczególno¶ci wizyta w ciê¿kich dniach dla pañstwowo¶ci gruziñskiej, prezydentów pañstw nadba³tyckich, Ukrainy oraz Polski na czele z prezydentem Lechem Kaczyñskim, ze zdecydowanym poparciem dla niepodleg³o¶ci i integralno¶ci terytorialnej Gruzji oraz potêpieniem agresji rosyjskiej, z pewno¶ci± wp³ynê³y na utrzymanie siê u w³adzy Micheila Saakaszwilego . Niestety nie mo¿na wykluczyæ w niedalekiej przysz³o¶ci wzrostu nastrojów antyprezydenckich w¶ród spo³eczeñstwa gruziñskiego, które bêdzie chcia³o rozliczyæ go ze skutków przegranej wojny z Rosj±, co mo¿e doprowadziæ do jego obalenia i przejêcia w³adzy przez marionetkowe, prorosyjskie si³y, które zrezygnuj± ze starañ gruziñskich w drodze do NATO.

Podsumowuj±c nale¿y stwierdziæ, ¿e Gruzja wychodzi z tego konfliktu niezwykle os³abiona. Kraj ten militarnie przegra³ wojnê ze znacznie silniejszym s±siadem, szanse na podporz±dkowanie w najbli¿szej przysz³o¶ci Abchazji i Osetii Po³udniowej spad³y prawie do zera, armia gruziñska ucierpia³a, tak samo jak infrastruktura wojskowa i cywilna, niepodleg³o¶æ Gruzji by³a przez pewien czas powa¿nie zagro¿ona, morale spo³eczeñstwa i w³adze gruziñskie zosta³y znacznie os³abione. Jednak¿e paradoksalnie wojna ta mo¿e przy sprzyjaj±cych warunkach przyspieszyæ akcesjê Gruzji, a w szcególno¶ci Ukrainy do Sojuszu Pó³nocnoatlantyckiego.

10. Scenariusze na przysz³o¶æ dla Gruzji

Jak napisa³em w poprzednim rozdziale wojna w Gruzji, oraz potencjalne zagro¿enie Ukrainy ze strony Moskwy, która jak wieszcz± analitycy mo¿e staæ siê kolejn± aren± dla odradzaj±cego siê rosyjskiego imperializmu (konflikt o rosyjskojêzyczny Krym i flotê rosyjsk± w Sewastopolu) mo¿e wbrew wszystkim przewidywaniom staæ siê impulsem do przyspieszenia integracji tych krajów ze strukturami zachodnimi. Mo¿na zaobserwowaæ do¶æ znacz±c± ewolucjê pogl±dów na temat cz³onkostwa Gruzji i Ukrainy w NATO takich krajów jak Francja czy Niemcy, które do tej pory by³y g³ównymi hamulcowymi na drodze integracyjnej tych krajów. Nie oznacza to, ¿e odst±pi± one od dobrych relacji z Rosj±, od której s± uzale¿nione energetycznie i do której eksportuj± znacz±c± ilo¶æ ¿ywno¶ci. W dalszym ci±gu dla rz±du w Berlinie priorytetowym projektem bêdzie budowa Gazoci±gu Pó³nocnego, jednak¿e zdaje siê, ¿e zachowanie Moskwy: atak na Gruzjê, niewype³nienie sze¶ciopunktowego planu rozejmowego zaproponowanego przez prezydenta Francji Nicolasa Sarkozyego w imieniu Unii Europejskiej, uznanie niepodleg³o¶ci Abchazji i Osetii Po³udniowej mo¿e skutkowaæ powa¿nym przewarto¶ciowaniem stosunku Pary¿a i Berlina wobec Moskwy. Pojawia siê tu problem pogodzenia wszystkich punktów widzenia na kwestiê konfliktu gruziñsko-rosyjskiego wewn±trz Unii Europejskiej, wypracowania takiego wspólnego stanowiska Europy, które godzi³oby progruziñsk± postawê Polski, krajów ba³tyckich, Szwecji, moskalofilskie nastawienie W³och Berlusconiego oraz zachowawczych Niemiec i Francji.

Tak naprawdê przysz³o¶æ Gruzji, zachowanie jej niepodleg³o¶ci, niezale¿no¶ci zale¿y dzisiaj od krajów Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. Sama Gruzja jest zbyt s³aba, ¿eby utrzymaæ swoj± niezawis³o¶æ, ocaliæ demokratycznie wybrane w³adze w Tbilisi i odbudowaæ armiê oraz kraj po wojnie. To Europa i USA zadecyduj± jakie konsekwencje spotkaj± Rosjê za zaatakowanie Gruzji, czy skoñczy siê tylko na ostrych o¶wiadczeniach dyplomatycznych, czy Rosja zostanie ukarana sankcjami, takimi jak zawieszenie negocjacji w sprawie przysz³ej umowy UE-Rosja, wyrzucenie Rosji z grupy G8, odebranie Moskwie organizacji zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi w 2014 roku czy niedopuszczenie jej do ¦wiatowej Organizacji Handlu. Wydaje siê, ¿e zostanie wybrane rozwi±zanie po¶rednie, nie zostan± zastosowane wobec Rosji ostre sankcje, których w mojej ocenie tak naprawdê nie chce ani Pary¿, ani Berlin, jednak¿e zakoñczeniu ulegnie polityka uleg³o¶ci i bezrefleksyjnej kooperacji z Moskw±.

To co Unia Europejska i USA mog± zrobiæ dla Gruzji ju¿ dzi¶ to pomoc w odbudowie kraju, armii, gwarancje bezpieczeñstwa, wys³anie do Gruzji miêdzynarodowych si³ rozjemczych i stabilizacyjnych, sprzeciw wobec oderwania Abchazji i Osetii Po³udniowej od Gruzji i w koñcu poparcie dla prezydenta Micheila Saakaszwilego, który mimo pope³nionego ogromnego b³êdu jakim by³o poddanie siê prowokacji rosyjskiej, co w konsekwencji spowodowa³o agresjê Moskwy i fatalne skutki dla Gruzji o których ju¿ wcze¶niej pisa³em, jest jak na razie jedyn± siln± postaci± na gruziñskiej scenie politycznej, gwarantuj±c± niezale¿no¶æ Gruzji i jej prozachodni kurs.

To od Europy i USA bêdzie zale¿eæ czy Federacja Rosyjska bêdzie kontynuowa³a odbudowê utraconego imperium i odzyskiwa³a kontrolê nad by³ym obszarem Zwi±zku Sowieckiego, w tym tak¿e i nad po³udniowym s±siadem. Los Gruzji jest dzisiaj w rêkach Brukseli i Waszyngtonu, czy Gruzja ocali swoj± niepodleg³o¶æ, niezale¿no¶æ i szanse na integracjê z Sojuszem Pó³nocnoatlantyckim i Uni± Europejsk± bêdziemy mogli zaobserwowaæ ju¿ w najbli¿szych tygodniach i miesi±cach.

Wojciech Wojtasiewicz

Przypisy:

1 Andrzej Furier ,Droga Gruzji do niepodleg³o¶ci PAN 2000, s.147
2 Czes³aw Mojsiewicz, Wspólnota Niepodleg³ych Pañstw, Poznañ 2000, s.42-43
3 Bohdan Baranowski, Krzysztof Baranowski, Historia Gruzji, Wroc³aw 1987
4 Pawe³ Reszka, Wielki ksi±¿ê Ad¿arii, „Rzeczpospolita”, z dn. 14.01.2004, s.A6
5 Wojciech Materski, Historia pañstw ¶wiata w XX wieku. Gruzja. Wydawnictwo Trio Warszawa 2000
6 François Grunewald, L'Abkhazie, avant-poste russe sur la mer Noire, „Diplomatie-Affaires stratégiques et relations internationales”, stycze?-luty 2008
7 Wojciech Górecki, Konflikty zbrojne na obszarze postradzieckim. Stan obecny, perspektywy uregulowania, konsekwencje. Abchazja, Prace O¶rodka Studiów Wschodnich nr 9, Warszawa 06.2003, s.20
8 Jan Bañbor, Jan Berny, Dariusz Kuziel, Konflikty na Kaukazie, Warszawa 1997, s.155-156
9 Agnieszka Jasiakiewicz, Problem Pankisi w polityce Rosji wobec Gruzji, w: Andrzej Furier, Kaukaz w dobie globalizacji, Instytut Wschodni UAM, Poznañ 2005
10 Wojciech Górecki , Kaukaz Po³udniowy (Zakaukazie ), Czê¶æ IV Raport O¶rodka Studiów Wschodnich, Warszawa 05.2001, s.42
11 Micha³ Kacewicz, Baza Kaukaz, „Newsweek”, nr 26 z dn. 29.06.2003, s.56
12 Blandy C.W., Georgia at the crossroads, 2003
13 Krzysztof Kubiak, Wojny, konflikty zbrojne i punkty zapalne na ¶wiecie Informator, Warszawa 2005, s.70-71
14 Silvia Serrano, Michele Kahn, Géorgie 2003:Rel?ve pacifique, „Le courrier des pays de l'Est. La Russie et les autres pays de la CEI en 2007”, stycze?-luty 2003, s.121-135
15 Dokument dostêpny na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych Gruzji www.mfa.gov.ge
16 Krzysztof D±browski, Secesjonizm Abchazji I Osetii Po³udniowej jako ryzykowny instrument rosyjskiej polityki neoimperialnej, w:K.Trzciñski, Dylematy pañstwowo¶ci, ASPRA-JR, Warszawa 2006, s.133-148
17 Aves Jonathan, Georgia: from chaos to stability, London 1996
18 Dov Lynch, Why Georgia matters, Institute for Security Studies, 2006, s.27-28.
19 Pawe³ Reszka, Wielki Ksi±¿e Ad¿arii, „Rzeczpospolita”, z dn.14.01.2004, s.A6.
20 Charles King, Tbilisi blues, „Foreign Affaires”, z dn.24.08.2005, s.6.
21 Vicken Cheterin, Detonant cocktail des revoltionnaires georgiens, „Le Monde diplomatique”, lipiec 2007, s,8-9.
22 Wac³aw Radziwinowicz, Rosja obiecuje wycofaæ swe wojska z Gruzji, ,,Gazeta Wyborcza”, z dn.27.04.2005, s.8.
23 Tomasz Bielecki, Rosjanie wyjad± z Gruzji, „Gazeta Wyborcza” z dn. 30.05.2005, s.8.
24 ¬ród³a www.civil.ge, Coraz mniej rosyjskiej armii na terenie Gruzji, 13.04.2007, Portal internetowy Kaukaz.pl www.kaukaz.pl.
25 Silvia Serrano, Michele Kahn, Géorgie 2005: Des réformes ? consolider, „Le courrier des pays de l'Est. La Russie et les autres pays de la CEI en 2005”, stycze?-luty 2008, s.121-134
26 Pamela Jawad, Democratic Consolidation in Georgia after Rose Revolution, Frankfurt am Main, 2005, s.31.
27 Caroline Daniel, Bush backs Georgia as ,,beacon for democracy”, ” Financial Times”, z dn.10.05.2005, s.10.
28 Grzegorz Sadowisk, Sierociniec Bre¿niewa, „Wprost”, nr 22, z dn.4.06.2006, s.101.
29 Wac³aw Radziwinowicz, Czy powsta³ „antyrosyjski uk³ad warszawski”?, „Gazeta Wyborcza”, z dn.22.04.2005, s.8. 30 Piotr Zychowicz, Gruzja i Armenia bez gazu, „Rzeczpospolita”, z dn.23.01.2006, s.1.
31 Piotr Kuspy¶, Wstrzymano dostawy na linii Moskwa-Tbilisi, 22.01.2006, Portal internetowy Kaukaz.pl, www.kaukaz.pl.
32 Maciej Falkowski, Bartosz Cichocki, wspó³praca Jacek Wróbel, Rosyjskie sankcje ekonomiczne wobec Gruzji i Mo³dawii, „Wiadomo¶ci OSW”, z dn.20.04.2006.
33 Maciej Falkowski, Czy rosyjsko-gruzi?ska "zimna wojna" przerodzi sie w otwarty konflikt?, “Wiadomo?ci OSW”, z dn.27.07.2006.
34 Tomasz Bielecki, Trwaj± deportacje Gruzinów z Rosji, „Gazeta Wyborcza”, z dn.7-8.10.2006, s.8.
35 ¬ród³a TV Wiesti, Interfax, PAP, www.newsru.com, www.gazeta.ru, www.vremya.ru , Szukanie winnych incydentu rakietowego w Gruzji, „Wiadomo¶ci OSW”, z dn.15-17.08.2007.
36 Silvia Serrano, Michele Kahn, Géorgie 2004: Des roses et des épines, „Le courrier des pays de l'Est. La Russie et les autres pays de la CEI en 2004”, stycze?-luty 2008, s.120-135
37 Bartosz Cichocki, Gruzja: manifest zjednoczonej opozycji, „Tydzieñ na Wschodzie”, z dn.24.10.2007
38 Silvia Serrano, Michele Kahn, Géorgie 2007: L'heure des désillusions, „Le courrier des pays de l'Est. La Russie et les autres pays de la CEI en 2007”, stycze?-luty 2008, s.106-107
39 ¬ród³a www.regnum.ru, www.civil.ge, W³adze t³umi± demonstracje i zamykaj± media, 7.11.2008, Portal internetowy Kaukaz.pl www.kaukaz.pl
40 Alexi Gelashvili, Manifestacje i postulaty, 3.11.2007, Portal internetowy Kaukaz.pl www.kaukaz.pl
41 Georgia: sliding towards authoritarianism?, Europe Report nr.189, 19.12.2007, International Crisis Group, s.5
42 ¬ród³a www.civil.ge, 5 stycznia: wybory i 2 plebiscyty, 27.11.2007, Portal internetowy Kaukaz.pl www.kaukaz.pl
43 Magda Nowakowska, Gruzja: walka o woln± telewizjê, „Gazeta Wyborcza”, z dn.16.11.2007, s.12
44 Krzysztof Strachota, Wojciech Górecki, Micheil Saakaszwili ponownie prezydentem Gruzji, „Tydzieñ na Wschodzie”, z dn.09.01.2008
45 ¬ród³a www.civil.ge, Integracja z NATO jednoczy gruziñskie partie polityczne, 13.03.2007, Portal internetowy Kaukaz.pl www.kaukaz.pl.
46 ¬ród³a www.civil.ge, www.rustavi2.com.ge, Manewry NATO w Gruzji, 11.07.2007, Portal internetowy Kaukaz.pl www.kaukaz.pl.
47 Joanna Dziuba, Gruzja w Bukareszcie – dwa scenariusze, 01.04.2008, Portal Spraw Zagranicznych www.psz.pl
48 Georgia and Russia: Clashing over Abkhazia, Europe Report nr.193, 05.06.2008, International Crisis Group, s.13-14
49 Anna G³ab, Ukraina-Gruzja/ Pukaj±c do drzwi NATO, 01.04.2008, PortalSpraw Zagranicznych www.psz.pl
50 Wojciech Bartuzi, Wojciech Górecki, Ukraina, Gruzja i Rosja wobec rezultatów szczytu NATO w Bukareszcie: reakcje i prognozy, „Tydzieñ na Wschodzie”, z dn. 09.04.2008
51 Darrell Slider, Armenia, Azerbaijan and Georgia – country studies, Federal Research Division Library of Congres, Edited by Glenn E.Curtis 1995, s.219
52 Georgia: sliding towards authoritarianism?, Europe Report nr.189, 19.12.2007, International Crisis Group, s.11-12
53 Marcin Kaczmarski, Wojciech Górecki, Rosja wobec niepodleg³o¶ci Kosowa, „Tydzieñ na Wschodzie”, z dn. 20.02.2008
54 Wojciech Bartuzi, Katarzyna Pe³czyñska-Na³êcz, Krzysztof Strachota, Abchazja, Osetia, Górny Karabach: rozmro¿one konflikty pomiêdzy Rosj± a Zachodem,”Raport Specjalny-O¶rodek Studiów Wschodnich”, 09.07.2008
55 Maciej Falkowski, Kalendarium konfliktu rosyjsko-gruziñskiego, „Tydzieñ na Wschodzie”, z dn.20.08,2008
56 Marek Menkiszak, Rosyjska inwazja na Gruzjê: przebieg, cele i konsekwencje, „Tydzieñ na Wschodzie”, z dn. 20.08.2008
57 Renata Grochnal, Dominik Uhlig, Rosjanie precz z Gruzji, „Gazeta Wyborcza”, z dn.14-15.08.2008, s.8

Powrót  Drukuj