Powrót  Drukuj

Koncepcja rosyjskiego euroazjatyzmu i jej współcześni kontynuatorzy

Chcąc zrozumieć złożoność współczesnych relacji Rosji z Europą Zachodnią oraz toczący się spór o wybór geopolitycznej drogi rozwoju Rosji XXI w., bez wątpienia niezbędne jest poznanie wiodących rosyjskich koncepcji geopolitycznych. Z pewnością należą do nich: okcydentalizm , słowianofilstwo czy euroazjatyzm.

Już w XIX w. coraz powszechniej zaczęto dostrzegać, że pomiędzy Rosją a Europą Zachodnią istnieje pewnego rodzaju przepaść mentalna. W 1829 r. , w atmosferze klęski po powstaniu dekabrystów, Piotr Czaadajew napisał swój pierwszy z całego cyklu „List filozoficzny” adresowany do E. Panowej, w którym poddaje totalnej krytyce dorobek kulturowy i polityczny Rosji. Wkrótce stał się on niemal manifestem tzw. zapadników.

Tezy słowianofilstwa z kolei wkrótce potem, sformułował Iwan Kirejewski, a rozwinęli je K. Aksakow i A. Chomiakow. Podkreślając jedność narodów słowiańskich, krytykowali , według nich, ślepe naśladownictwo Europy Zachodniej i postulowali powrót do rdzennie słowiańskich zasad społecznych, tych sprzed panowania Piotra I. Na tle tych pierwszych dojrzałych XIX-wiecznych koncepcji geopolitycznych, które ewoluując często zmieniały akcenty ideologiczne, na początku XX w. w środowisku popaździernikowej emigracji powstał ruch euroazjatycki. Za umowne daty kształtowania się myśli euroazjatyckiej można przyjąć lata 1921-1926. Wtedy to, z początku w Sofii, a następnie w Pradze, tacy myśliciele jak Nikołaj Trubeckoj, Piotr Sawickij, Georgij Fłorowskij i Piotr Suwcinskij, położyli podwaliny dla nowej szkoły geopolitycznej Rosji.

Już w 1921 r. w Sofii został wydany pierwszy zbiór pt. „Wyjście na Wschód”, a następnie w 1922 r. kolejny - „Na drogach” . W pracach tych zawarte zostały założenia nowego ruchu. Euroazjatyzm niemal od początku przyciągał ku sobie uwagę dzięki „nietradycyjnemu sposobowi analizy tradycyjnych problemów1”.

Wspólną dla słowianofili i euroazajanistów jest myśl o odrębnej drodze historycznego rozwoju Rosji, w tym jej kultury nierozerwalnie związanej z prawosławiem. Udowadniają oni, że kultura Rosji, system jej wartości, radykalnie różnią się od zachodnio - europejskiej. Jedynie pewne powierzchowne podobieństwa pojawiły się wraz z reformami Piotra I i jego następców. Działalność „cara reformatora” zapoczątkowała jednak niszczenie oryginalnego ducha prawosławno-azjatyckiego. Mimo to, teoretycy euroazjatyzmu w odróżnieniu od słowianofili twierdzą , że nie można mówić o istnieniu świata słowiańskiego jako kulturowej całości, a kulturę rosyjską utożsamiać ze słowiańską. Odrębność kultury rosyjskiej przejawia się w tym, że zawiera ona elementy europejskie i azjatyckie. W tym rozumieniu Rosja może być porównywana z Bizancjum, które łącząc pierwiastki zachodnie i wschodnie, także stało się euroazjatyckim tworem państwowym.

Najbardziej widoczny wpływ na myśl euroazjatycką miały idee Nikołaja Danilewskiego. Wywiedzione przez niego typy kulturowo-historyczne, sformułowane w dziele „Rosja i Europa”, znalazły swe odzwierciedlenie w późniejszych pracach np. N. Trubeckiego. Danilewski przeciwstawiając się uniwersalnym koncepcjom historii, doszedł do przekonania, że rozwój nie następuje według schematu linii prostej, a obejmując różnorodne typy kultur jest wielowariantowy, co dotyczy również historii. Dla Danilewskiego rozwój, to realizacja różnorodnych możliwości zakorzenionych w wielorakości kultur. Zarzucał on podejściu europocentrycznemu, że jego racjonalna teoria rozwoju nie daje wyczerpującego objaśnienia historii Rosji, ani historii narodów Wschodu, a jedynie odnosi je do dziejów Europy Zachodniej2.

Namiastką geopolitycznego sposobu myślenia w rozważaniach Danilewskiego jest jego próba analizy wzajemnych stosunków Rosji i Europy. Wkrótce dochodzi on do wniosku, że interesy Rosji i Europy nie są zbieżne, przeciwnie, przeczą sobie wzajemnie3.
Euroazjaniści czerpali też inspirację z dorobku naukowego K. Leontjewa. Wyróżnił on trzy stadia rozwoju cyklicznego każdej kultury : „pierwotnej prostoty“, „kwitnącej złożoności“ i „wtórnego uproszczenia“. Według niego Europa, mająca już okres „kwitnącej złożoności‘“ za sobą, wstąpiła w trzecie stadium rozwoju. Rozpoczął się proces więdnięcia i rozkładu, którego głównym symptomem jest liberalizm i „zmieszczanienie“ życia4, co zrodziło kult powszechnego dobrobytu. Dowodził, że Rosję ratować trzeba przed zachodnimi wpływami i zahamować proces liberalizacji. Przewidział on dla Rosji następującą misję: stanąć na czele jakiejś nowo-wschodniej państwowości, dać światu nową kulturę, zastąpić odchodzącą romano-germańską cywilizację Europy nową cywilizacją słowiańsko-wschodnią. W swoich pracach Leontjew twierdził, że Rosja nie jest krajem czysto słowiańskim, że w jej kulturze występują elementy azjatyckie i dlatego głosił ideę związku Rosji ze Wschodem i ekspansji na Bliskim Wschodzie5.

Euroazjaniści dostrzegając bliskie związki Rosji ze Wschodem uważali jednak, że kultura Rosji nie jest sumą kultur europejskiej i azjatyckiej, a stanowi samoistną i oryginalną gałąź rozwoju. Próbowali oni opisać zespół cech kulturowych i psychologicznych, który zdecydował o niepowtarzalności i odmienności narodów euroazajtyckich. Uważali, że kultura jest to dziedzictwo wynikające zarówno z indywidualnej historii każdej społeczności, jak i ze swoistych warunków życia, m.in. takich jak dostosowywanie się do warunków geograficznych. Idąc tym tropem Piotr Sawickij wprowadził pojęcie „miejsce rozwoju”. Termin ten wywiedziony został z nauk biologicznych i pierwotnie oznaczał wzajemne związki organizmów ze środowiskiem ich życia. Sawickij z kolei, podjął się analizy wzajemnych związków całości społeczno-historycznych ze środowiskiem geograficznym. Uważał on, że rozwój narodów następuje nie w jakiejś pozbawionej właściwości przestrzeni, a w niepowtarzalnym środowisku geograficznym. Narody w swoim społeczno-historycznym życiu przystosowują się do określonego otoczenia, a ono z kolei określa formy życia gospodarczego narodów. „Miejsce rozwoju“- to wieloczłonowa struktura, w której części mniejsze zawierają się w większych. Dlatego też Euroazja jest integracyjną formą istnienia wielu mniejszych środowisk rozwoju. Na jej obszar składają się równiny: Wschodnio-Europejska, Zachodnio-Syberyjska i Turkiestańska oraz otaczające je ze wschodu i południowego – wschodu góry. Stanowi ona jakby osobny świat, geograficznie różniący się zarówno od krajów leżących na zachód, jak i na wschód od niej. Składa się z tundry, lasów, stepów i pustyń poprzecinanych systemami wielkich rzek i łańcuchami gór. Charakteryzuje się także brakiem dostępu do otwartego oceanu. Klimat Euroazji jest kontynentalny z dużymi wahaniami temperatur między latem a zimą. Dlatego też przedstawia ona sobą geograficzną całość, w której Rosja występuję jako centrum.6

Polityczna całość Euroazji przejawia się między innymi w dążeniu do państwowego scalenia, a także w specyficznych dla niej rozwiązaniach społecznych. Euroazjatyckie państwo czy Imperium Rosyjskie, zawsze uważały się za związek narodowości lub związek wyznań, dlatego zmuszanie jakiejś części mieszkańców do zmiany wiary czy narodowości, było sprzeczne z ich naturą.7

Mimo to Trubecki dowodził, że przeciętny mieszkaniec Rosji – Eurazji jest bardziej prawosławnym Turańczykiem-Azjatą, niż prawosławnym Słowianinem. Euroazjaniści przeciwstawiali swoją islamsko-prawosławną mentalność katolicko-protestanckiej mentalności zachodniej, dowodząc przy tym niemożności porozumienia się zarówno na płaszczyźnie religijnej, jak i na związanej z nią płaszczyźnie mentalności i kultury8. Myśl rusofilska, w tym euroazjatycka, akcentuje odrębność i niemożność pogodzenia tego, co rosyjskie (mające duchowe, wewnętrzne, irracjonalne i głębokie podstawy), z tym, co europejskie, zachodnie (to znaczy płytkie, zewnętrzne, powierzchowne, racjonalne, pragmatyczne). „Europa, kupiła swoją naukową i technologiczną przewagę kosztem ideowego i religijnego uszczuplenia. Nad moralnością i religią w Europie panuje wojująca ekonomia. Na Wschodzie - dominuje nieludzki Bóg, na Zachodzie – bezbożny człowiek”9. Za główny grzech kultury zachodniej, pretendującej do roli ogólnoludzkiej, euroazjaniści uważali jej dążenie do niwelacji wszystkich indywidualnych różnic poprzez wprowadzanie wszędzie jednakowych społeczno-państwowych mechanizmów, opartych na gospodarce rynkowej i liberalno - demokratycznych formach rządów. Uważali bowiem, że ogólnoludzka kultura możliwa jest do osiągnięcia jedynie przy krańcowym uproszczeniu narodowych kultur. Rosja zakorzeniona jest zarówno w Azji , jak i w Europie, dlatego asymiluje wpływy obu światów. Jednak Azja naznaczyła kulturę euroazjatycką znacznie silniej, niż kultura europejska. Większość euroazjanistów oceniała najazd tatarsko-monglski nie jako kataklizm dziejowy, lecz niezwykle pomyślną dla Rosji okoliczność historyczną. Tatarzy - pod dowództwem Czyngis-chana, zapoczątkowali jedność polityczną i państwową Eurazji. Nie było podboju ziem ruskich, ani tatarsko-mongolskiej niewoli, lecz coś w rodzaju pokojowego współistnienia dwóch państwowości.10

Analiza wzajemnego ścierania się wewnątrz rosyjskiego organizmu kultur Wschodu i Zachodu, doprowadziła ich do przekonania, że powołaniem Rosji jest dokonanie wielkiej syntezy, zapewniającej równowagę temu, co w każdej z tych kultur występuje w izolacji. Specyfika rosyjskich doświadczeń wyraża się w zdolności do jednoczenia, do urzeczywistniania dialogu wartości. W warstwie czysto politycznej, euroazjaniści chcieli przekonać Rosjan do idei państwa ideokratycznego. Ideokracja musi posiadać swój ugruntowany system wartości, swoją ideę przewodnią. Warunkiem sine qua non zachowania odrębnej kultury rosyjskiej jest izolacjonizm. „Naród – zdaniem Trubeckiego powinien chcieć „być sobą”, a nie pragnąć upodobnić się do innych narodów”11.

Euroazjaniści widzieli przyszłość Rosji jako powrót do wartości uważanych przez nich za rdzennie rosyjskie i stopniowe „oczyszczanie” kultury Rosji-Euroazji ze wszystkiego, co dał jej Zachód. Ich idea Euroazji była wizją wielonarodowej federacji narodów zamkniętych w granicach „wspólnego domu”. Fundamentem tego domu miała być narodowa samoistność i prawosławie. Ewentualne sprzeczności w ramach rodziny euroazjatyckiej, miały być rozwiązywane przy pomocy idei „osobowości symfonicznej”. Kategoria ta, wymyślona przez Karsawina, miała na celu złagodzenie wewnętrznego braku spójności w teorii zakładającej jednoczesne współistnienie wyznań, tolerancję oraz prawosławie, na prawach idei prawitielnicy. Osobowość symfoniczna to nawiązanie do woli powszechnej z myśli J. J. Rousseau. W obu przypadkach chodziło o pewien wspólny głos ludu. Jednak nie oznaczało to sumy pojedynczych głosów całego narodu. Zgoda ta miała narodzić się w procesie socjalizacji, poprzez podobny sposób myślenia, mentalność.

Twórczość współczesnych myślicieli nawiązujących do dorobku euroazjanistów z początku XX wieku, w znakomitej większości nie eksponuje już roli prawosławia dla kulturowej jedności Eurazji. Teoretycznie zakłada się, że pokojowo współistnieją w niej elementy chrześcijańskie, muzułmańskie i buddyjskie. W praktyce jednak, z tych samych ust, coraz częściej słyszymy hasła nacjonalistyczne podgrzewające niechęć do Zachodu, katolicyzmu, luteranizmu i wszelkich „obcych”. Fenomen ten tłumaczy L. Gumilow przekonując, że „odmienne kultury przyciągają się wzajemnie lub odpychają; są komplementarne, albo nie. Komplementarność, czyli nieokreślona żadnymi widocznymi przyczynami podświadoma wzajemna sympatia, połączyła superetnos rosyjski i stepowy. Była ona też przyczyną przyjaźni Aleksandra Newskiego i syna Baty – Sartaka”12. Myśl tę rozwija wykorzystując teorię cyklu rozwojowego etnosów, a także ideę pasjonarności. Według niego, historia nie istnieje poza konkretnymi etnosami i subetnosami, z których każdy dysponuje zasobem energii pasjonarnej, własnym stereotypem zachowań i własnym systemem wartości.

Oryginalna też, według koncepcji L. Gumilowa, jest rola rosyjskiego „superetnosu”. „Przy kosmicznym widzeniu całego systemu staje się jasne, że rosyjski typ zachowania człowieka zapewnia harmonię całej biosfery i długotrwałe istnienie całego człowieka. Wynika stąd, że naród rosyjski z jego specyficznym kodeksem humanizmu i swoistym zachowaniem, jest właśnie jednym ze stabilizatorów całej biosfery. Zrozumienie ogólnoludzkiego znaczenia narodu rosyjskiego w biosferze, leży u podstaw „rosyjskiej idei” oraz „Świętości Rusi”.(...) Istota „rosyjskiej idei” sprowadza się do kosmicznego zjednoczenia narodów świata.”13

Ta i podobne w swej retoryce wypowiedzi, stają się dziś pożywką dla skrajnych nacjonalistów rosyjskich, a także dają natchnienie ruchom faszyzującym. Powrót do idei misji dziejowej Rosji niepokoi wielu badaczy rosyjskiej rzeczywistości, dlatego też często słyszy się oskarżenia o odradzający się w Federacji Rosyjskiej imperializm. Oskarżenia te nie wydają się bez podstaw w świetle teorii głoszonych przez innego rosyjskiego myśliciela - Aleksandra Dugina. Autor ten nie mówi o sobie jako o euroazajniście, jednak głoszone przez niego poglądy sprawiają, iż wiele osób skłonnych jest mu przypisać to miano.

Dugin w dużym stopniu nawiązuje do geopolityki Mackindera, który to wysnuł teorię o tzw. sercu świata, jakim miałaby być Eurazja. Twórczo rozwijając tę koncepcję rosyjski filozof proponuje budowę lądowego, kontynentalnego Imperium Eurazjatyckiego od Wysp Brytyjskich po Władywostok, którego środkiem będą olbrzymie tereny Azji Środkowej i Syberii. Z północy na południe imperium to sięgać by miało od Przylądka Północnego na Morzu Barentsa do wybrzeży Oceanu Indyjskiego. Sercem będzie oczywiście Rosja. Imperium Eurazjatyckiemu, jako lądowemu o charakterze tradycyjnym, stałym i pierwotnym, którego, zdaniem Dugina, symbolem jest Ziemia, przeciwstawia on cywilizację Morza – kontynent amerykański. Morze to element będący cały czas w ruchu, spoglądający pragmatycznie i realistycznie przed siebie, a więc zwalczający wszelką stałość, odwieczność, tradycję. Cywilizacja Morza dąży do narzucenia reszcie świata swojego własnego sposobu myślenia. Ta anty-tradycyjna cywilizacja, reprezentowana przez USA i ich sojuszników, stara się, według Dugina, narzucić światu swój punkt widzenia, a więc globalizm, filozofię kartezjańską i oświeceniową, indywidualistyczny styl życia, kapitalizm, materializm i dominację pierwiastka ekonomicznego w życiu, hierarchię opartą tylko na sile ciała z pominięciem ducha, konformizm i intelektualną stagnację.

Eurazja i Wschód to jego zdaniem dokładne przeciwieństwo Zachodu – to społeczeństwo Tradycji, a nie demokracji czy „praw człowieka“, to przewaga ducha nad materią, kolektywu i wspólnoty nad jednostką, ekonomicznej równości, nacjonalizmu i życiowej aktywności, hierarchii zasług ducha i intelektu, a nie ciała i materii. To pierwszeństwo idei, a nie ich praktycznych efektów14. Dualistyczny układ cywilizacji na świecie z dwóch zasadniczych powodów musi nieuchronnie prowadzić do starcia. Po pierwsze, jedną z naczelnych zasad żywotności cywilizacji jest umiejętność ekspansji i agresji. Mogą one przejawiać się bardzo różnie – od wojny, działań militarnych i terroryzmu po ekspansję kulturową. Drugim powodem jest to, że zdaniem filozofa, tylko jedna strona konfliktu może mieć rację.15

Należy zatem zaznaczyć, że prawdopodobnie mówiąc o obronie przed Zachodem, nie ma on na myśli stawiania biernego oporu lub innej defensywnej strategii. Liczy się on pewnie także z innymi formami „starcia”. Poglądy Aleksandra Dugina-imperialisty, można by zlekceważyć, jako odosobnione, jeśli mielibyśmy pewność, iż nie przełożą się one na konkretne działania polityków. Niestety, takiej gwarancji nikt nam dać nie może. Idee euroazjatyckie w praktyce politycznej kraju zaczęły się bowiem odradzać już za czasów Związku Radzieckiego. Krytyka Zachodu, często przeprowadzana była z pozycji oficjalnej ideologii, jednak zajmuje ona też ważne miejsce w pracach Aleksandra Sołżenicyna. Problem Zachodu, upadku jego kultury i światopoglądu silnie zaakcentowany został w Liście do przywódców Związku Radzieckiego, (1974). „Katastrofalne osłabienie świata zachodniego i całej zachodniej cywilizacji – pisze Sołżenicyn - jest (...) przede wszystkim skutkiem historycznego, psychologicznego i moralnego kryzysu oraz systemu światopoglądowego, który zaczął się kształtować w epoce Odrodzenia “16. Polityczna koncepcja państwa, bliska teorii euroazjanizmu, aczkolwiek nie tożsama, znalazła się w broszurze Jak zbudować Rosję (1990). Autor uwzględnił dwa czynniki: współczesny mu stan ZSRR i niekomunistyczny etap państwa - imperium carskie. W efekcie powstała retrospektywna utopia państwa, w skład którego wchodzić mają rozmaite małe narody, żyjące – zdaniem Sołżenicyna - szczęśliwie w państwie carów17.

Dziś coraz częściej w FR pojawiają się partie o nastawieniu imperialnym, nacjonalistycznym. Wypowiedzi, o korzeniach euroazjatyckich, upatrujące największego wroga w Zachodzie i nakłaniające do rozwoju własną, oryginalną drogą, odnajdziemy i po lewej (G. Ziuganow) i po prawej stronie (A. Barkaszow, W. Żyrinowski) sceny politycznej, wśród naukowców (Lew Gumilow), pisarzy (Biełow, W. Limonow) i wśród duchownych Cerkwi Prawosławnej (metropolita prawosławny Ioann). Oznacza to, że idee te są we współczesnej Rosji bardzo nośne, i choć głoszących je ludzi, wydawałoby się, dzieli przepaść światopoglądowa, znajdują oni jednak pewne wspólne płaszczyzny.

Przyczyną zwiększonej popularności poglądów bazujących na myśli euroazjatyckiej mogą być frustracje społeczne wynikające z niezadowalającej sytuacji ekonomicznej rodzin rosyjskich, z pomniejszającej się roli Rosji, jaką daje się zauważyć w stosunkach międzynarodowych tak gospodarczych, jak i politycznych. Frustracje społeczne w sposób bardzo umiejętny wykorzystuje między innymi lider Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji - Władimir Żyrinowski.

W programie jego partii wiele miejsca poświęca się diagnozie sytuacji prawdziwych Rosjan w ich własnym kraju. Zauważa się jakoby Rosjanie , stanowiący większość, byli uciskani przez liczne mniejszości narodowe. Na domiar złego środowiska te są wspierane przez siły z Zachodu, które dążą do deprecjacji roli Rosji w stosunkach międzynarodowych. Żyrinowski uważa, że Zachód zawsze chciał wzbogacić się kosztem Rosji i obecnie robi to poprzez swych agentów, którymi są tzw. demokraci. Spisek ten, wg Żyrinowskiego trwa już od 1717 roku, kiedy to założona została pierwsza loża masońska o znaczącej nazwie „Wielki Wschód“. Jednym z głównych celów masonów było sprowadzenie Rosji do roli kolonii. „Napoleon Bonaparte, który zjednoczył Europę i rzucił się na Rosję, był masonem. Masonem był też Adolf Hitler“.18 „Ludobójstwo trwa nadal.(...)Na ile Zachodowi zależy na zmniejszeniu liczby ludności naszego państwa, ono się zmniejsza. Bardzo wzrosły ceny, zwiększa się inflacja, zamyka się fabryki, rośnie stopa bezrobocia. W takich warunkach kobiety boją się rodzić dzieci. Agentura Zachodu rozgrabia nasze rolnictwo. Jeśli nie będzie rolnictwa, nie będzie jedzenia, a wtedy zacznie się głód.“19

Dostrzega on także inną analogię . Zarówno dekabryści, narodnicy, anarchiści, eserzy, mienszewicy, bolszewicy, trockiści, dysydenci i obecni politycy - należeli do orientacji prozachodniej, służyli zachodnim ideom i żyli za pieniądze pochodzące z Zachodu.

Odpowiedzią na zagrożenie idące z Zachodu ma być próba separacji Rosji. Żyrinowski proponuje izolacjonizm w stosunku do Zachodu i otwarcie się na kraje dawnego bloku socjalistycznego. Ideałem byłoby ponowne zjednoczenie obecnie niezależnych państw. Do tego celu jednak lider LDPR nie zamierza używać siły, a jedynie zdać się na ekonomiczne uzależnienie, które wcześniej czy później doprowadzi do tego, iż przywódcy tych państw „sami na kolanach będą prosić o przyłączenie do rosyjskiego imperium“.20

Elementy typowe dla myśli euroazjatyckiej dostrzec też możemy u przedstawiciela zdawałoby się, zupełnie innego „obozu ideowego“. Metropolita Ioann, nawiązując do euroazjatyckiej tradycji mesjanizmu Rosji porównuje losy Chrystusa z losami ojczyzny. „Tak jak Chrystus został sprzedany przez Judasza na haniebną śmierć, tak samo Rosja została sprzedana na pastwę „zachodnich pseudonauk“ przez „Judaszowych jednoplemieńców“. „Bóg był ukrzyżowany przez Żydów i niewinnie cierpiał w imię zbawienia wszystkich ludzi. Tak samo naród rosyjski, po zwycięstwie „bogoborców“, przez dziesięciolecia ociekał męczeńską krwią na krzyżu represji, terroru, szyderstw. Syn Boży umarł na krzyżu. I Rosja jest teraz martwą. Jednak zmartwychwstał Pan, zwyciężył siły szatańskie (...) i zmartwychwstanie Ruś, zmartwychwstanie nasz naród na przekór wszystkim wysiłkom naszych wrogów...“. Dodaje też, że „trzy razy Bóg nałożył Rosji koronę cierniową „smuty“: na początku XVII wieku, na początku XX i teraz, po upadku ZSRR. Za każdym razem w Rosji pojawiały się siły szatańskie z Zachodu i burzyły kolektywną jedność narodu, jednak naród cierpiąc budził się, pokonywał Antychrysta i znowu stawał się jednością. Teraz także powinien powołać „narodową dyktaturę , która poprowadzi imperium do jedności „na przekór zewnętrznej sile“ pluralistycznego, kłamliwego Zachodu, który „wszelkimi środkami powiększa chaos, by nie dopuścić do odrodzenia się tradycyjnej, narodowej samoświadomości rosyjskiej...“21

Trudno jednoznacznie wyznaczyć granice pomiędzy tzw. prawowitymi spadkobiercami tradycji euroazjatyckiej, a tymi, którzy wykorzystując odpowiednią „koniunkturę społeczną“ chcą znaleźć zrozumienie dla swych dość kontrowersyjnych poglądów. Aleksander Iwanow, jeden z analityków z Uniwersytetu w Moskwie bardzo ubolewa nad tym, że w ostatnim czasie pojawiło się wielu „pseudoeuroazjanistów“ (za przykład podaje m.in. Aleksandra Dugina) i stanowczo sprzeciwia się „spłycaniu“ dorobku myślicieli z początku XX wieku, do imperializmu, nacjonalizmu i fanatyzmu religijnego. Traktując euroazjatyzm, jako jedną z koncepcji geopolitycznych, możliwych alternatyw prowadzenia polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej, wymienia on euroazjatyckie priorytety-cele rosyjskiej geopolityki w XXI wieku:
- Główną wartością każdego kraju jest jej potencjał techniczny, strategiczne bogactwa przyrody i duchowo-kulturowy potencjał, tj. biologiczna i kulturowa różnorodność. Rosja póki co dysponuje tego typu zasobami. Z tego punktu widzenia szczególnego znaczenia nabierają takie regiony, jak np. sybirski. Region ten jest nie tylko źródłem czystego powietrza, obszarem występowania wielu bogactw naturalnych, ale także punktem krystalizacji nowych społecznych duchowo-ekologicznych stosunków. Należy wykorzystać wszelkie szanse związane z ich rozwojem.
- Przezwyciężenie dwóch donikąd nie wiodących ideologii obecnych w dzisiejszej świadomości Rosjan. Przede wszystkim kosmopolityczno-liberalnej ideologii i agresywnego nacjonalizmu. To czego nam brakuje, to narodowej pewności siebie, bez której nie da się zyskać szacunku innych narodów. Naród rosyjski, aby to osiągnąć powinien na nowo, w sposób przemyślany i delikatny, zebrać wszystkie etosy Eurazji.
- Koniecznie należy potwierdzić geopolityczną azjatycką dominantę, zwracając uwagę na powracającą agresję Zachodu na czele z USA. Chodzi o stopniowe budowanie Euroazjatyckiego Związku Kontynentalnego na podstawie wspólnoty korzeni duchowych i wspólnych eurazjatyckich celów. Jednoczyć się należy wokół wartości przeciwnych tym, które kraje Zachodu chcą narzucić reszcie świata. Nie oznacza to jednoznacznego wrogiego stosunku do Zachodu (łączyć się zawsze trzeba na gruncie braterstwa, a nie nienawiści), jednak zrozumiały jest prymat własnych interesów strategicznych i jasne rozumienie historycznych perspektyw. Są one następujące: bezmyślne przyjęcie rynkowo-liberalnych i techniczno-konsumenckich projektów rozwoju jest szkodliwe nie tylko dla Wschodu i Rosji, ale także, w ostatecznym rachunku, dla krajów Zachodu. Dlatego też ustanowienie Euroazjatyckiego Związku Kontynentalnego realizuje światową misję ratunku przed duchową katastrofą. Inicjatywa utworzenia takiego związku powinna wyjść od Rosji.
- Trzonem Związku powinien stać się geopolityczny trójkąt „Rosja – Indie – Chiny“, skupiający największe kraje Wschodu i Rosję-Eurazję, tj. kluczowe regiony Starego Świata. Właśnie taki sojusz, według wielu amerykańskich analityków polityki zagranicznej przedstawia sobą największe zagrożenie interesom USA. Zbigniew Brzeziński pisał: „Bardzo ważne jest, by na arenie politycznej nie pojawił się podmiot mogący panować w Eurazji i , tym samym, rzucający wyzwanie USA. Stąd wniosek, że amerykańska polityka zagraniczna powinna brać pod uwagę czynnik geopolityczny i wykorzystywać swe wpływy w Eurazji, w taki sposób, żeby stworzyć równowagę na kontynencie ze Stanami Zjednoczonymi w roli arbitra“22.
- Charakter rozwoju Chin pozwala sądzić, że możliwe jest strategiczne zbliżenie tego państwa z USA, dlatego też podstawą krystalizacji geopolitycznego trójkąta Eurazji powinna być oś północ- południe tzn. Rosja – Indie, a może i Syberia – Indie, bazująca na tradycyjnych więziach społeczności słowiańskich, tureckich, mongolskich i induskich. Sojusz ten może przeciwstawić się zagrożeniom wynikającym z tendencji panislamskich, panslawistycznych, pantureckich, które mogłyby doprowadzić do euroazjatyckiego rozłamu.
- Regionem kluczowym powinien być Górski Ałtaj (Gornyj Ałtaj) i cały Ałatajski Kraj ( góry Sajany), gdzie stykają się granice czterech państw: Rosji, Kazachstanu, Chin i Mongolii, a także na przestrzeni wieków odbywał się dialog trzech religii: chrześcijaństwa, buddyzmu i islamu.
- Mongolia powinna być pośrednikiem między Rosją, a dwoma pozostałymi państwami geopolitycznego trójkąta.23

Podsumowując można stwierdzić, iż jednym z nielicznych wspólnych mianowników wśród różnorodności odradzającego się współcześnie euroazjatyzmu jest to, że euroazjatycka wizja polityki zagranicznej Rosji łączy się z utrwalaniem jej pozycji w Azji. Jednym z głównych założeń jest postulat zachowania rosyjskich wpływów w centralnych republikach azjatyckich. Główne zaś niebezpieczeństwo to wzrost wpływów zachodnich. Wszyscy zwolennicy modelu euroazjatyckiego zgodni są, że jego realizacja powinna doprowadzić w praktyce do odzyskania przez Rosję pozycji imperialnej. Dzięki osiągniętemu statusowi będzie ona mogła kreować porządek międzynarodowy także w Europie. Jak twierdzi F. Gołembski „jest to scenariusz zakładający „powrót“ Rosji jako mocarstwa globalnego, ale przez Azję.“24

Aneta Stachurka – Geller

Przypisy:

1 N.A. Nartow, Gieopolityka, Moskwa 1999, s.93.
2 L. Suchanek, Rosja –Europa- Azja. Eurazajniści , ich poprzednicy i kontynuatorzy, w: S. Grzybowski (red.), Między Europą a Azją . Idea Rosji –Eurazji, Toruń 1998, s. 24.
3 N. Danilewski, Gorie pobieditielom, w: Sbornik politicieskich i ekonomicieskich statii , Moskwa 1990
4 Mieszczański styl życia krytykował już Aleksander Hercen, który mówił: „Mieszczaństwo zaciera osobowość, wszystko zdąża ku przeciętności; osobniki giną w tłumie. Ta collective mediocrity nienawidzi wszystkiego, co samoistne, wybitne, przodujące; zniża wszystko do jednego poziomu”, szerzej: A. Hercen, Rzeczy minione i rozmyślania,, Warszawa 1953, s. 78.
5 L. Suchanek, op.cit., s. 25.
6 N.A Nartow, op.cit., s. 97.
7 Ibidem, s. 102.
8 I. Masaka , Eurazjatyzm. Misjonizm i mesjanizm w myśli rosyjskiej, Łodź 2000, s. 57.
9 J. Afanasjew, op. cit., s. 250.
10 R. Paradowski, Eurazjatyckie imperium Rosji, Studium idei, Warszawa 2003, s. 110.
11 N. Trubeckij, O prawdziwym i fałszywym nacjonalizmie, s. 46, za: I. Masaka, op. cit., s. 60.
12 L. Gumilow, Ritmy Jewrazji, Moskwa 1993, s. 170.
13 J. Bratkiewicz, Rosyjscy nacjonaliści..., s. 137-138.
14 R. Paradowski, Eurazjatyckie imperium...,s. 243.
15 Ł. Kobeszko, Eurazja, geopolityka i tradycja. Polityczne i ideowe koncepcje Aleksandra Dugina, www.haggard.w.interia.pl./dugin.html (19.05.2003)
16 Cyt. za: L. Suchanek, op.cit.,s. 26.
17 Ibidem, s. 26.
18 W. Żirinowskij, Żirinowskij otwieciajet żurnalistam, Moskwa 1995, s. 12.
19 Ibidem, s. 31.83
20 Ibidem, s. 83.
21 A. de Lazari, O mentalnościowych korzeniach eurazajtyzmu, w: S. Grzybowski (red.), op.cit., s. 114.
22 Z. Brzeziński, Wielikaja szachmatnaja doska, Moskwa 1998, s. 12.
23 A. Iwanow, Jewroazjiskoje mirowozrenije i geopoliticeskije prioritety Rossii w XXI w.,w: „Wiestnik Moskowskogo Uniwiersiteta,Politiceskije Nauki“2000, seria 12, nr 3.
24 F. Gołembski, op. cit., s. 8.

Powrót  Drukuj